Huragany i woda idą w parze – tworzą się nad oceanami, wykorzystując ciepłe wilgotne powietrze jako źródło energii. Huragany zrzucają również ogromne ilości deszczu na obszary znajdujące się na ich drodze. Niedawno naukowcy dokonali jednak zaskakującego odkrycia, ulepszając symulację huraganu. Wynika z niej, że burze mogą wystąpić w znacznie chłodniejszych i bardziej suchych warunkach niż wcześniej sądzono, co może być powszechne na innych planetach. 

Nasza obecna wiedza na temat huraganów mówi, że tworzą się one nad dużymi obszarami cieplejszej wody, zwykle nad tropikalnymi oceanami. Pobierają energię z parującej wody i kondensacji, która następuje w miarę ponownego ochładzania powietrza. Z tego powodu huragany osłabiają się dość szybko po dotarciu na ląd. Biorąc pod uwagę, jak integralna jest woda dla zajścia całego procesu, trudno sobie wyobrazić, jak bez niej mogłyby powstać huragany. Okazuje się jednak, że są inne możliwości.

Czytaj też: Huragan Michael odsłonił wraki zatopione 119 lat wcześniej przez inny kataklizm

Aby zbadać, jak mogą powstawać huragany w nietypowych okolicznościach, zespół badawczy użył modelu komputerowego, który symuluje burze. Naukowcy zmodyfikowali go tak, aby temperatura była znacznie niższa, a powietrze – bardziej suche. Co zaskakujące, nie powstrzymało to huraganów. Temperatury w symulacjach wahały się od -33 stopni Celsjusza do +27 i w przypadku tych niższych wartości burze tworzyły się znacznie częściej niż w warunkach przypominających ziemskie. Huragany były jednak słabsze. Kolejnym zadziwiającym spostrzeżeniem było to, że w zakresie temperatur od -23 do -3 stopni Celsjusza nie wystąpiła jakakolwiek burza.

[Źródło: newatlas.com; grafika: NASA]

Czytaj też: Obraz satelitarny pokazuje całkowite zaćmienie słońca i huragan w jednym ujęciu

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej