Każdemu zdarza się o czymś zapomnieć. Jednak osoby cierpiące na chorobę Alzheimera, demencję, czy dotknięte urazami mózgu, mają chroniczne problemy z zapamiętywaniem nowych informacji. To głównie z myślą o nich amerykański startup opracowuje protezę wspomagającą działanie mózgu.

Firma Kernel, bo tak się ten startup nazywa, zamierza oprzeć swoje rozwiązanie na badaniach przeprowadzonych przez Teda Bergera z University of Southern California. Opracował on implant, który wszczepiony do mózgu, wspomaga proces zapamiętywania. Został on już przetestowany – i to z powodzeniem – na szczurach oraz na naczelnych.

Implant łączy się z hipokampem, czyli obszarem mózgu odpowiedzialnym za zapamiętywanie. Działa on jako rodzaj wzmacniacza. Urządzenie odbiera impulsy nerwowe w czasie nauki, przetwarza za pomocą wbudowanego mikroprocesora, po czym stymuluje hipokamp silnymi impulsami mającymi naśladować te naturalne.

Przy okazji poprawiania pamięci badacze poszukiwali też wspólnych wzorców wspomnień u badanych zwierząt. Okazało się, że badane szczury, ucząc się tych samych rzeczy, kodują je w swoich mózgach w podobny sposób. Dla badanych naczelnych nie udało się jeszcze odnaleźć wspólnych wzorców.

Jeżeli badania się powiodą (a nie powinno na to zabraknąć funduszy – główny inwestor, Bryan Johnson, dysponuje majątkiem około 800 mln dolarów), to już niedługo będziemy mieli mozliwość skorzystania z urządzenia, które zapewni nam pamięć niemal absolutną. A przy okazji, o czym autorzy badania nie wspominają ani słowem, zapełni ją dokładnie tym, czym zechce.

[źródło i grafika: spectrum.ieee.org]

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!