WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Jak Roadster Tesli wypada na tle nadchodzących elektrycznych hipersamochodów?

Dziś mijają prawie trzy lata od momentu zapowiedzi roadstera Tesli i to w tym roku Anno Domini ten ma trafić w ręce pierwszy klientów. Ciekawi Was jednak, jak czas wpłynął na jego konkurencję?

Tesla od początku reklamuje swojego Roadstera (tak naprawdę drugiego Roadstera) jako jednego z najszybszych samochodów produkcyjnych, jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Ma to sens, patrząc na niewiarygodne wręcz osiągi, które na papierze przewyższają prawie wszystkie elektryczne hipersamochody, gwarantując też niską cenę.

Pytanie tylko, co po trzech latach oczekiwania na debiut zmieniło się na rynku elektrycznych hipersamochodów? Wprawdzie ciągle wszystko sprowadza się do zapowiedzi, ale tam. Rozpocznijmy zabawę!

Rozpocznijmy… a dokładniej mówiąc weźmy w niej udział, bo ten temat podłapał kanał Cleanerwatt na YouTube. Na poniższym materiale twórcy porównali Roadstera Tesli, który ma powstać w nakładzie od tysiąca do dziesięciu tysięcy sztuk z innymi EV zorientowanymi na osiągi.

Tak więc, na celownik nasuwa się Pininfarina Battista (plan produkcji opiewa na 150 egzemplarzy), Rimac C_Two (również 150 sztuk), Lotus Evija (130 sztuk) i NIO EP9 (w planach jest tylko 16 egzemplarzy).

Warto najpierw przypomnieć, że Tesla obiecuje sprint do 96,5 km/h w 1,9 sekundy z możliwie najbardziej wydajną wersją Roadstera. W niej ten będzie w stanie osiągnąć prędkość maksymalną ponad 400 km/h, co sprawia, że jej największym rywalem będzie Rimac C_Two, który do 96,5 km/h rozpędzi się w 1,85 sekundy. Jego maksymalna prędkość ma z kolei sięgać 415 km/h.

Pomimo tej przewagi Roadster Tesli nadal ma szybszy czas pokonania ćwierć mili. Ma mu to bowiem zabrać 8,9 sekundy, czyli o 0,2 sekundy mniej, niż samochodowi Rimaca. Jednak tak naprawdę teraz musimy tylko czekać na prawdziwą wersję produkcyjną Roadstera Tesli. Samochodu elektrycznego, który ma powalać zasięgiem 1000 km na jednym ładowaniu.