Jak terroryści wykorzystują zmiany klimatu

terroryści wykorzystują zmiany klimatu
Jak terroryści wykorzystują zmiany klimatu?

Politycy i eksperci ds. sytuacji kryzysowych mają tendencję do budowania pojęciowego muru pomiędzy zagrożeniami naturalnymi a terroryzmem. W czasach zdominowanych przez zmiany klimatyczne oba zjawiska coraz częściej się przenikają. Jak terroryści wykorzystują zmiany klimatyczne do osiągnięcia własnych celów?

W miarę jak zmieniają się wzorce klimatyczne, wynikający z tego kryzys ekologiczny jest wykorzystywany jako narzędzie terroru i przemocy politycznej. Na całym świecie stres środowiskowy spowodowany nieprzewidywalną pogodą katalizuje przemoc polityczną, dodatkowo uwypuklając niedoskonałości słabych rządów. W Stanach Zjednoczonych kryzys ekologiczny jest „mnożnikiem zagrożeń”, który może umożliwić terroryzm, ograniczyć opcje reagowania i zagrozić ludności oraz krytycznej infrastrukturze.

Gdy ogień i woda to broń

Pojawiające się zagrożenia nie dotyczą ekoterroryzmu – terminu używanego do opisania aktów przemocy w celu wspierania spraw ekologicznych lub środowiskowych. Istnieje raczej rosnący potencjał wykorzystywania lub niszczenia wrażliwych ekosystemów jako środka do wywoływania stanu terroru wśród ogółu społeczeństwa.

Organizacje militarne, w tym ISIS, Hezbollah i Al-Ka’ida, otwarcie propagują strategię ekologicznego dżihadu. W przeciwieństwie do innych metod stosowanych przez ekstremistów, taktyki ekologiczne, takie jak zanieczyszczanie zasobów wodnych lub wzniecanie pożarów, mogą być szybko zaplanowane, wymagają niewielkiej wiedzy technicznej i są trudniejsze do wykrycia. Niedobory wody wynikające ze zmieniających się wzorców pogodowych zwiększają podatność na te metody, co ma znaczące konsekwencje dla ludzi, infrastruktury i gospodarki.

Jak terroryści wykorzystują zmiany klimatu
Pożary lasów to coraz większe zagrożenie dla ludzkości

Dobrym przykładem jest manipulacja zasobami słodkiej wody przy pomocy naturalnie występujących susz, których co roku na świecie odnotowuje się coraz więcej.

Większość analityków sugeruje, że ponieważ woda sama w sobie rozcieńczyłaby każdą toksynę lub patogen, ilość materiału potrzebnego do wystarczającego skażenia dostaw sprawia, że taki atak jest technicznie trudny. Jednak w miarę jak poziom wody w zbiornikach wodnych obniża się z powodu suszy, taktyka ta staje się coraz bardziej realna. Grupy ekstremistyczne, w tym Al-Ka’ida, wyraziły zainteresowanie skażeniem wody pitnej w Stanach Zjednoczonych. Raport New Jersey Office of Homeland Security and Preparedness (NJOHSP) zidentyfikował 26 konkretnych incydentów związanych ze skażeniem wody w Stanach Zjednoczonych w latach 1968-2008.

Susza stwarza również warunki sprzyjające rozprzestrzenianiu się ognia, zwiększając prawdopodobieństwo umyślnego wzniecenia pożaru w pobliżu zaludnionych obszarów. Ogień jako narzędzie prowadzenia wojny jest dość popularny. Libańska grupa bojowników – Hezbollah – wykorzystywała pożary jako część swojej strategii wojskowej, a także jako atak ekonomiczny i psychologiczny podczas konfliktu z Izraelem w 2006 roku. W 2012 r. na forach internetowych dżihadystów pojawił się numer magazynu internetowego Inspire, w którym opisano, jak skonstruować „bombę żarową”, której celem byłyby zalesione obszary Stanów Zjednoczonych.

Narażenie amerykańskich społeczności na trudne do opanowania pożary lasów sprawia, że są one potencjalnie potężną bronią do prowadzenia wojny ekonomicznej i masowego zniszczenia. Mogą one mieć głęboko negatywny wpływ na gospodarkę danego regionu – szkody spowodowane przez pożary w Kalifornii w 2018 roku szacuje się na 400 miliardów $. A takie pożary stanowią również zagrożenie dla infrastruktury krytycznej, zwłaszcza sieci elektrycznej, tworząc m.in. duże przerwy w dostawach prądu.

Jak możemy się obronić?

Czy można jakoś obronić się przez nowymi formami terroryzmu, bazującymi na wykorzystaniu środowiska naturalnego?

Po pierwsze, musimy uznać związek między środowiskiem naturalnym a podatnością na terroryzm za realny, poprzez włączenie zasad zrównoważonego rozwoju do National Strategy for Homeland Security (specjalnej strategii bezpieczeństwa opracowanej po 11 września 2001 roku). Amerykańska armia uznała, że globalna rywalizacja o ograniczone zasoby naturalne jest problemem bezpieczeństwa narodowego i uznała zrównoważony rozwój za istotny element strategii na przyszłość.

Jak terroryści wykorzystują zmiany klimatu
Chroniąc przyrodę, chronimy się przed terrorystami

Po drugie, rządy i przedsiębiorstwa użyteczności publicznej muszą stawiać na mniejsze, bardziej rozproszone systemy infrastrukturalne. Duże firmy, ze scentralizowanymi mechanizmami dystrybucji, są bardziej podatne na wszelkie zewnętrzne ataki, np. terrorystyczne czy hakerskie. Rozproszone systemy energetyczne, takie jak farmy fotowoltaiczne lub mikrosieci energetyczne, zmniejszają ryzyko rozległych przerw w dostawie energii elektrycznej, a także wynikających z nich szkód gospodarczych.

Wreszcie, musimy odbudować i przywrócić równowagę ekosystemów. Leśnicy i eksperci od ochrony przeciwpożarowej coraz częściej zdają sobie sprawę, że stulecie agresywnej polityki tłumienia pożarów doprowadziło do powstania nietypowo gęstych lasów. Takie warunki generują bardziej intensywne pożary, utrudniając dużym ilościom wody dotarcie do podziemnych warstw wodonośnych i zmniejszają zdrowie lasów.

W zmieniającym się klimacie, mur między klęskami żywiołowymi a terroryzmem pęka, tworząc nowe zagrożenia. Holistyczne podejście oferuje jednak możliwość rozwiązania obu problemów jednocześnie. Poprzez włączenie zasad i praktyk zrównoważonego rozwoju do narodowej strategii bezpieczeństwa wewnętrznego, możemy chronić cenne zasoby naturalne i zmniejszyć potencjał wykorzystania przyrody jako narzędzia terroru.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Obserwuj nas w Google News