Mewy są znane z wyrywania jedzenia prosto z ludzkich rąk i ust. Nauka ma jednak proste rozwiązanie tego problemu: wystarczy nawiązać z ptakami kontakt wzrokowy! 

W niedawno przeprowadzonym eksperymencie badaczka z Exeter University odbyła podróż do nadmorskich miast Wielkiej Brytanii, aby znaleźć sposób na rozwiązanie problemu „ptasiej tyranii”. Madeleine Goumas udawała, że ​​ignoruje poszczególne ptaki, gdy zbliżały się do worka z frytkami, które celowo pozostawiono bez opieki na ławce.  Z kolei z innymi osobnikami badaczka nawiązywała bezpośredni kontakt wzrokowy.

Czytaj też: Ta kamera pokazuje w jaki sposób ptaki widzą kolory

Goumas i jej zespół odkryli, że zaledwie 26 procent mew dotknęło przekąsek, co sugeruje, że chwytanie jedzenia przez te ptaki może być rzadziej spotykane niż mogłoby się wydawać. Kiedy spojrzenie człowieka było skierowane na mewę, chwytanie jedzenia zajmowało jej znacznie więcej czasu. Ta niechęć to prawdopodobnie adaptacyjna reakcja przeciw drapieżnikom. Tym samym kilka gatunków ptaków wykazuje awersję do ludzkiego wzroku.

Goumas uważa, że ​​wprowadzając niewielkie zmiany, możemy ochronić nasze jedzenie przed mewami. Naukowiec zaleca jedzenie pod ścianą, która skraca ptakom pole manewru. A jeśli już zbliżą się one do przekąsek, najlepiej na nie spojrzeć.

[Źródło: popularmechanics.com]

Czytaj też: Prehistoryczny ptak miał 3,5 m wysokości i ważył pół tony

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!