Pickupy są tym rodzajem samochodów, które możecie albo kochać, albo nienawidzić, ale jedno jest pewne – gdy myślicie „pickup” myślicie też „Jeep”. Ta firma przez lata wykorzystywała swoją imprezę Easter Jeep Safari do zaprezentowania światu swoich nowych konceptów i tak też było w tym roku. A z nich wynika jasno, że zespół inżynierów ewidentnie nie tracił czasu podczas przygotowywania zaprezentowanego już Gladiatora.

Czytaj też: Jeep reklamuje nowego pickupa Gladiator… miażdżąc klasyka

Co tu dużo mówić, nie przeciągajmy i rzućmy okiem na nie dwa, nie trzy, a aż sześć świeżutkich konceptów, zaczynając od M-715 Five-Quarter:

Ten nazwany na cześć historycznych ciężarówek Jeepa mały pickup ewidentnie stoi na cienkiej linii pomiędzy samochodem cywilnym, a wojskowym M715. A na jego pokładzie silnik V8 Hellcrate Hemi o mocy 700 koni mechanicznych, którego moc wymusiła na producencie wymianę osi na Dynatrac Pro-Rock 60 z przodu i 80 z tyłu. O wygodę dba z kolei zawieszenie na bazie cewek z 20-calowymi kołami Beadlock na 40-calowych oponach. Kwestie wyglądu dopełnia przednia część nadwozia z włókna węglowego z reflektorami HID i dodatkowymi światłami LED oraz cholernie długa aluminiowa „paka”.

Wayout

O, tutaj już nieco bardziej finezyjnie i z myślą o kierowcy. Od razu w oczy rzuca się dwuosobowy namiot Maggiolina nad tradycyjnym dla pickupów bagażnikiem. Dwaj poszukiwacze przygód znajdą w Wayout również aż zbyt wiele miejsce do zorganizowania i przewiezienia wszystkiego, czego potrzebują, dzięki bagażnikowi dachowemu i systemowi szuflad. Pomocnicze zbiorniki paliwa schowane w zewnętrznych ścianach bocznych i system ARB pomagają zachować użyteczność Wayouta na dużych odległościach, a markiza i bursztynowe oświetlenie LED zapewniają komfort w samym namiocie.

J6

W tym koncepcie Jeep ewidentnie chce pokazać, jak mógłby wyglądać dwudrzwiowy długodystansowy Gladiator i to prawdopodobnie jeden z modeli, którzy może przedostać się do masowej produkcji. Jeep skrócił w nim kabinę do konfiguracji dwudrzwiowej, tworząc tym samym miejsce dla dłuższego łóżka o długości 6 stóp wzmocnionego wykładziną. Potężna mała ciężarówka utrzymuje przy tym rozstaw osi 3007 mm czterodrzwiowego Wranglera, oferując stopę dodatkowej przestrzeni nad standardowym Gladiatorem. Prototypowe szczegóły sprowadzają się do udoskonalonej konstrukcji, mnóstwa oświetlenia, 17-calowych kół Beadlock i 37-calowych opon.

Flatbill

W tym projekcie Jeep nie ukrywał się z tym, że w tej przygodzie samochód nie jest najważniejszy. Prawdziwą frajdę mają dostarczyć dwa dirt-bike na bagażniku, które pozwolą na przygodę na dwóch kołach w terenie. Stąd też obecność fabrycznie zamontowanych udogodnień do przewozu tych dwukołowców w postaci znacznie bardziej rozbudowanego systemu zawieszenia na tyle. Całość dopełnia wysuwana rampa w miejscu zamykanej tylnej klapy, a widoczny na masce dolot powietrza pozwala na swobodne oddychanie drzemiącej pod maską 3,6-litrowej V6 Pentastar.

JT Scrambler

Na przedostatnim miejscu mamy zdecydowanie retro-nowoczesna wizję, w której połączono styl z lat 80-tych z najnowszymi elementami na rynku wtórnym. Szereg produkcji i prototypowych części Jeep Performance trafił do tego konceptu. Od świateł LED na prototypowym pałąku w kolorze nadwozia, słupków A i osłony szczotek, poprzez antypoślizgowe szyny i aż po brązowe 17-calowe koła z 37-calowymi oponami. Jest też obowiązkowy podnośnik.

Gladiator Gravity

Tutaj nazwa jest ważna, bo Jeep stworzył go z myślą o podbijaniu pionów, które normalnie nigdy nie zostałyby pobite przez pickupa. Ulepszenia obejmują więc kosz ładunkowy wypełniony sprzętem do wspinaczki zamontowany na poprzecznych szynach, szuflady Mopar/Decked i stalowe drzwi rurowe. Torby MOLLE wewnątrz dodają dodatkową organizację narzędzi.

Czytaj też: Jeep sprzedawał limitowaną edycją pickupa Gladiator wyłącznie przez jeden dzień

Źródło: Jeep, New Atlas

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!