WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, żołnierze USA będą widzieć przez ściany

Armia USA przyznała ćwierć miliona dolarów startupowi Lumineye, który pracuje nad ręcznym czujnikiem zaprojektowanym do wykrywania ludzi przez ściany o nazwie Lux.

Lux to podręczne urządzenie mniejsze niż tablet, które wykorzystuje jakiś rodzaj technologii radarowej do wykrywania ludzi przez stałe przeszkody. Bazuje więc na falach radiowych, które mogą przechodzić przez materię stałą. Ponoć ten ręczny gadżet jest drukowany w 3D i waży 0,9 kg. niż dwa funty. Bazuje z kolei na oprogramowaniu „do analizy sygnałów, aby odróżniać poruszających się i oddychających ludzi od innych obiektów przez ściany”. System radzi sobie ponoć również z przenikaniem dymu, czy ognia.

Na swojej stronie internetowej Lumineye wspomina o Lux, ale nie w ujęciu zastosowań wojskowych. Jednak przydatność tej technologii na froncie jest banalnie łatwa do przewidzenia i to zwłaszcza w obszarach miejskich.

W nieco bardziej technologicznym ujęciu Lux wykorzystuje (prawdopodobnie) technologię fal milimetrowych. Te są formą promieniowania elektromagnetycznego, takiego jak światło słoneczne lub fale radiowe, w paśmie od dziesięciu milimetrów do jednego milimetra. Przenikają ściany i odzież, umożliwiając widzenie przez ściany, ponieważ samo ciało ludzkie emituje fale milimetrowe, które mogą być odbierane przez detektory pasywne.

Jednak Lumineye może postawić nie na fale milimetrowe, a radar szerokopasmowy. Przynajmniej tak uważa magazyn Nature:

Wyświetlacz urządzenia Lux jest uderzająco podobny do trackera ruchu wystawionego przez Colonial Marines w filmie Aliens z 1986 roku. W filmie Marines korzystają z urządzenia, aby przejrzeć ściany opuszczonego konwoju, wykrywając zbliżające się obce stworzenia. Zarówno Lux, jak i M314 Motion Tracker mogą śledzić obiekty przez materię stałą i zakres wyświetlania do celu.

ŹRÓDŁO: Popular Mechanics