WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Jowisz na najnowszych zdjęciach wygląda naprawdę obłędnie

Jowisz to zdecydowanie najbardziej masywny obiekt Układu Słonecznego. Jego masa jest bowiem dwukrotnie większa od… łącznej masy wszystkich innych planet razem wziętych.

Jowisz nie tylko „przechwytuje” komety i asteroidy, które w przeciwnym razie mogłyby uderzyć w Ziemię, ale powoduje delikatne przesunięcie Słońca, które wcale nie znajduje się w ścisłym centrum naszego układu.

W przeszłości sytuacja mogła być jednak odrobinę inna – naukowcy przypuszczają, że to właśnie ten gazowy gigant w przeszłości powodował nasilone bombardowanie Ziemi. Być może właśnie w ten sposób na naszej planecie pojawiła się obecna do dziś woda.

Sonda Juno weszła na orbitę Jowisza 5 lipca 2016 roku po prawie pięciu latach lotu w stronę tego obiektu. Kiedy instrument znalazł się pod wpływem grawitacji gazowego giganta, osiągnął prędkość dochodzącą do nawet 210 tys. kilometrów na godzinę. W momencie najbliższego przelotu Juno znajduje się zaledwie 4200 kilometrów od powierzchni, by niedługo potem odlecieć na aż 8,1 mln kilometrów. Za sprawą kamery JunoCam możemy podziwiać niesamowite zdjęcia przedstawiające Jowisza.

Czytaj też: Dinozaury wyginęły po uderzeniu asteroidy, ale ptaki przetrwały. Jak to możliwe?

Co ciekawe, przez długi czas trwała debata nt. powstania tej planety. I to właśnie Juno rozwiała wątpliwości. Wygląda na to, że Jowisz zrodził się ze skalistego ciała – jego rdzeń nie znajduje się jednak w centrum, lecz rozciąga się w obrębie całej planety. Do rozbicia rdzenia mogło dojść za sprawą zderzenia z obiektem wielkości planety. W przypadku Ziemi taka kolizja mogła doprowadzić do powstania Księżyca.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News