Sonda wysłana przez NASA przybyła na Jowisza 4 lipca 2016 r, ale teraz zbliża się do połowy swojej misji naukowej. Juno została wystrzelona ze Space Launch Complex 41 w Cape Canaveral na Florydzie na szczycie rakiety Atlas / Centaur 5 sierpnia 2011. Prawie pięć lat zajęło jej dotarcie do Jowisza. 

Początkowo statek miał wejść na eliptyczną orbitę wokół Jowisza, ale wadliwy zawór uniemożliwiał wystrzelenie silników sondy, aby dokonać koniecznej korekty kursu. Juno pozostałą więc na znacznie większej 53-dniowej orbicie polarnej w odległości pomiędzy 5000 km a osiem milionów kilometrów od szczytów chmur. Oznaczało to, że statek spędzał zbyt wiele czasu na zewnętrznej warstwie Jowisza. Z tego powodu NASA zatwierdziła 41-miesięczne przedłużenie misji.

Według NASA, Juno wysłała już wystarczająco cennych danych, aby dostarczyć naukowcom informacji przez dziesiątki lat. Dotyczą  one atmosfery, powstania planety, struktury wnętrza, magnetosfery i historii całego Jowisza. Oprócz zestawu instrumentów naukowych na pokładzie, pojawiły się elementy takie jak SRU. Miał on przesłać dane nawigacyjne i inżynierskie, ale pomógł agencji kosmicznej dowiedzieć się więcej o charakterystycznych pierścieniach planety.

Juno będzie kontynuowała swoją misję naukową do 2021 r. W kolejnym roku prawdopodobnie dozna zbyt dużych szkód związanych z promieniowaniem kosmicznym. Zostanie więc zniszczona przez kontrolowane wejście w atmosferę Jowisza.

[Źródło: newatlas.com; grafika: NASA]

Czytaj też: Zobaczcie najnowsze zdjęcia Jowisza

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej