Chiński producent BYD (Build Your Dreams) wybrał sobie naprawdę niekorzystny dzień na prezentacje K12A, czyli najdłuższego na świecie elektrycznego autobusu, bo akurat wypadło to 1 kwietnia, co spowodowało, że firma musiała zaznaczać, że ten szalony pomysł nie jest żadnym żartem. Jeśli więc nie jest, to rzućmy na to, co ma do zaoferowania!

Na początek warto zaznaczyć, że ten niebezpiecznie długi autobus wkrótce pojawi się na ulicach Kolumbii… o ile znajdzie się na niego godny kierowca. K12A mierzy bowiem aż 26,8 metra, co (według producenta) zapewniło mu wspomniany w tytule i wstępie tytuł. Aby jego byt w ogóle miał sens, BYD musiał podzielić go na trzy połączone ze sobą części, aby autobus mógł w ogóle skręcać na publicznych drogach.


Taka długość sprawia, że K12A może przewozić w jednym momencie aż 250 pasażerów i choć trudno wyobrażać sobie regularne przystanki przy tak wielu ludziach, to mamy pewność, że będzie odbywał kurs po mieście. I to nie byle jakim, bo stolicy Kolumbii, Bogocie w ramach szybkiego systemu transportu autobusowego TransMilenio. Wszystko to z maksymalną prędkością 70 km/h, które ograniczają zasoby energetyczne, pozwalające na 300 kilometrową podróż na jednym ładowaniu.

Czytaj też: Tesla podbiła rynek w Norwegii

Źródło: Digitaltrends

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!