Badania pokazują, że Sahara średnio co 20 000 lat „przełączała” się między pustynnymi i dogodnymi warunkami. Przebiegało to w synchronizacji z aktywnością monsunową.

Sahara jest jednym z najniebezpieczniejszych i najbardziej niegościnnych miejsc nanaszej planecie, obejmującym znaczną część Afryki Północnej. Ale nie zawsze tak wyglądała. Prymitywne malowidła skalne i skamieniałości wydobyte z tego regionu sugerują, że Sahara była niegdyś stosunkowo zieloną oazą, w której kwitły ludzkie osiedla i różnorodność roślin oraz zwierząt.

Badacze przeanalizowali rdzenie sedymentacyjne wykopane z dna oceanu u wybrzeży Afryki Zachodniej, aby znaleźć wskazówki dotyczące historii klimatu Sahary. Te rdzenie zawierają warstwy starożytnego osadu zdeponowanego przez miliony lat. Każda warstwa może zawierać ślady saharyjskiego pyłu, a także resztki form życia, takie jak małe skorupy planktonu. Wcześniejsze analizy tych rdzeni sedymentacyjnych wykazały zagadkowy wzór. Wynika z niego, że Sahara może się zmieniać pomiędzy okresami mokrym i suchym co 100 000 lat. Naukowcy powiązali to z cyklami lodowcowymi Ziemi, które zdają się również następować co 100 000 lat. Warstwy o większej ilości pyłu wydają się zbieżne z okresami, kiedy Ziemia była pokryta lodem, podczas gdy warstwy o mniejszej ilości pyłu pojawiają się podczas interglacjalnych okresów, takich jak obecnie.

Okazało się jednak, że dane związane z pyłem mogą być zakłócone. Wiązało się to z większym zakwaszeniem wody, co skutkowało rozpuszczaniem węglanów. Biorąc na to poprawkę, badacze odkryli nowy „rytm” następujący co 20 000 lat. Wiąże się on najprawdopodobniej z aktywnością monsunową w regionie oraz okresowym przechylaniem się osi Ziemi.

[Źródło: news.mit.edu; grafika: MIT News]

Czytaj też: Milion lat temu klimat zaczął się ochładzać za sprawą lodowego „muru”

 

 

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej