WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Komercyjne satelity mogą posłużyć wojsku do wiadomych celów

Szef sztabu sił powietrznych USA, generał David Goldfein podczas swojego przemówienia wygłosił, że ze względu na nieustannie powiększający się sektor komercyjnych satelitów na orbicie w chwilach skrajnych ten może posłużyć w chwilach skrajnych do dowodzenia wojskowymi zasobami.

Czytaj też: Najnowocześniej francuski okręt podwodny już zwodowany

Według Goldfiena usługa nadzorująca zarówno międzykontynentalne rakiety balistyczne w Stanach Zjednoczonych, jak i bombowce strategiczne zdolne do atakowania celów za pomocą głowic jądrowych mogłaby skorzystać również z niemilitarnych satelitów. Jak twierdzi:

Bez względu na to, czy chodzi o Dolinę Krzemową, czy o przestrzeń handlową, mamy przed sobą nieograniczone możliwości pod względem tego, jak inaczej myślimy o takich sprawach, jak dowodzenie i kontrola jądrowa.

Okazuje się, że wojsko USA w coraz większym stopniu zwraca się do sektora komercyjnego, aby zwiększyć swoje możliwości bez potrzeby wydawania mliardów. Na przykład tamtejsza agencja odpowiedzialna za krajowe szpiegowskie satelity ogłosiła, że ​​chce zwiększyć ilość zdjęć satelitarnych, które kupuje od firm komercyjnych. Siły powietrzne wyraziły również zainteresowanie opracowaniem hybrydowej architektury łączności satelitarnej, dzięki której ich samoloty będą mogły przełączać się między satelitami komercyjnymi i wojskowymi, gdy będą poruszać się po określonych obszarach zasięgu.

Praca, którą wykonujemy, budując siłę sieci wokół usług po stronie konwencjonalnej, ma takie samo zastosowanie do strony dowodzenia i kontroli jądrowej, ponieważ pod koniec dnia potrzebujemy elastycznej architektury. Zatem jednym z obszarów, które, jak sądzę, będziemy w stanie znacząco wykorzystać, jest szybka i ekscytująca ekspansja przestrzeni komercyjnej.

Obecnie wojsko opiera się głównie na systemie ekstremalnie wysokiej częstotliwości dla sektora jądrowego za sprawą czterech satelitów. Te zapewniają bezpieczną łączność za sprawą określonych emiterów, więc to nie tylko „takie sobie” satelity, a solidnie wyspecjalizowane. Dlatego też nie wiadomo, jak amerykański generał chce wykorzystywać komercyjne satelity.

Czytaj też: Samoloty AC-130U Spooky wróciły ze swojego ostatniego lotu

Źródło: Navy Times