WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Biznes

Pieniądze z tarczy rozdane, teraz czas na kontrole

Przedsiębiorcy, którzy skorzystali z wprowadzonej z powodu pandemii koronawirusa Tarczy Antykryzysowej muszą szykować się na kontrole. Polski Fundusz Rozwoju sprawdzi, czy zostały spełnione wymogi uprawniające do skorzystania ze wsparcia.

Przedsiębiorcy, którzy otrzymali od państwa wsparcie w ramach tarczy antykryzysowej muszą być przygotowani na kontrole zasadności korzystania ze świadczeń. Jak podaje Rzeczpospolita z pomocy państwa skorzystało przeszło 345 tys. przedsiębiorstw, a 30 tys. z nich to podmioty z PKD gospodarka magazynowa i transport. Procedura składania wniosków i otrzymywania pieniędzy była bardzo prosta, a cały proces był bardzo sprawny. Według przedstawionych przez Rzeczpospolitą danych średni czas, w którym Polski Fundusz Rozwoju rozpatrywał wnioski wynosił 16 godzin. A 46 godzin, to średni czas w jakim pieniądze trafiały na konta firm.

Polski Fundusz Rozwoju teraz sprawdzi, czy przedsiębiorcy, którzy pomoc otrzymali spełniali poszczególne warunki. Przede wszystkim PFR zwróci uwagę na spadek obrotów i czy był on faktycznie związany z pandemią. Jak podaje Marcin Kaleta z firmy doradczej EY, PFR straty wielu firm nie wynikały z kryzysu pandemicznego, tylko ze złych decyzji i pomysłów biznesowych. Również niektórzy we wnioskach zawierali prognozy, a nie faktyczny stan przedsiębiorstwa. Sprawdzone zostanie również, czy pomoc publiczna nie przekroczyła ustalonego progu 800 tys. euro.

Za kontrole odpowie Polski Fundusz Rozwoju, Krajowa Administracja Skarbowa i Centralne Biuro Antykorupcyjne. Kontrole jednak nie będą miały charakteru masowego, tylko skupią się na pojedynczych przypadkach. Aktualnie opracowywane są specjalne algorytmy i bazy danych, a także odpowiednie procedury.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News