Oto osoby, które najprędzej zarażą Was koronawirusem

Co wiemy o pandemii koronawirusa

Kilka czynników napędza rozprzestrzenianie się SARS-CoV-2. Transmisja jest szczególnie nasilona, kiedy ludzie nie korzystają z maseczek oraz nie stosują się do zasad dystansowania społecznego.

Nowe badania sugerują jednak, że ci, od których najczęściej „łapiemy” koronawirusa są również tymi, przy których tracimy czujność. Chodzi, rzecz jasna, o naszych współmieszkańców.

Czytaj też: Reakcja alergiczna po szczepieniu na koronawirusa. Jakie są procedury?
Czytaj też: Koronawirus u dzikich zwierząt – oto pierwszy potwierdzony przypadek
Czytaj też: Koronawirus a święta – jak dotychczas wpływały one na pandemię?

Zdaniem ekspertów transmisja w gospodarstwach domowych nadal stanowi jedną z podstawowych dróg rozprzestrzeniania SARS-CoV-2. Tyczy się to w szczególności okresu zimowego, kiedy mamy tendencję do przesiadywania w zamkniętych pomieszczeniach.

Koronawirus roznosi się w gospodarstwach domowych łatwiej niż SARS i MERS

Teraz, kiedy nadchodzą święta Bożego Narodzenia, powinniśmy więc o tym pamiętać. Autorzy nowych analiz wzięli pod uwagę 54 badania skupiające łącznie 77 758 osób, aby określić tzw. współczynnik SAR. Obliczyli w ten sposób, że w przypadku mieszkających wspólnie osób ryzyko zakażenia wynosi 16,6% i jest wyższe niż w przypadku SARS oraz MERS.

Czytaj też: Na czym polega strategia Korei Południowej w walce z pandemią?
Czytaj też: Który kraj jest winny pandemii? Chiny rzucają kolejne oskarżenia
Czytaj też: Czy pobyt w hotelu w czasie pandemii jest bezpieczny?

Co więcej, wynik ten wynosił 18% w przypadku chorujących objawowo i zaledwie 0,7% w bezobjawowych infekcjach. Badacze zwrócili także uwagę na fakt, iż transmisja wirusa pomiędzy małżonkami jest bardziej prawdopodobna niż pomiędzy innymi członkami rodziny. Poza tym, osoby dorosłe są bardziej narażone na zakażenie innych osób dorosłych niż dzieci.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News