Kolejna afera z AirTagami. Apple zapewniło świetny sprzęt do szpiegowania, a teraz musi chronić ofiary

Kolejna afera z AirTagami, Apple, AirTag

Jak walczyć z problemem, którego samemu się stworzyło? Apple doskonale o tym wie, jako że przed rokiem wpuściło na rynek swoje AirTagi do lokalizowania swoich prywatnych rzeczy i ogłosiło, że ewentualnego podrzuconego AirTaga łatwo wykryć, o ile ma się własnego. Innymi słowy – cyrk, ale sprzedaż tego gadżetu trwa, choć kolejna afera z AirTagami zmusiła firmę do reakcji i kolejnych zmian. Na całe szczęście, są to zmiany na lepsze.

Apple wnosi walkę z podrzuconymi AirTagami na nowy poziom

Znana modelka Brooks Nader poinformowała na początku roku, że ktoś umieścił AirTag w jej płaszczu i teraz Apple postanowił na to zareagować, ogłaszając w najnowszej aktualizacji, że podejmie dodatkowe kroki, aby zapobiec incydentom tego typu. W tym celu firma zaktualizuje urządzenie, aby dodać nowe ostrzeżenie, które każdy użytkownik zobaczy, gdy skonfiguruje swój AirTag po raz pierwszy.

Powiadomienie będzie przypominać, że śledzenie kogoś bez jego zgody jest przestępstwem w wielu miejscach i że policja może zażądać informacji od Apple, jeśli niewłaściwie korzystać z urządzenia. Współpraca między organami ścigania i firmom zakończyła się już zresztą nie raz udanym rozpoznaniem prześladowcy. Apple postarało się też o zaktualizowanie informacji na własnej stronie internetowej, zapewniając linki do organizacji, takich jak National Center for Victims of Crime, aby pomóc tym, którzy uważają, że ich bezpieczeństwo może być zagrożone.

Czytaj też: Nowy patent Samsunga – kolejny podwójnie składany smartfon

To jednak nie koniec zmian, Apple będzie aktualizować swoje sprzęty (AirPods Pro, AirPods Max, AirPods 3. gen), jak również urządzeń innych firm, aby systemy iOS wyświetlały teraz ostrzeżenie co do podrzuconego AirTaga. Wiemy również, że jeszcze w tym roku firma wzbogaci iPhone 11, 12 i 13 o funkcję precyzyjnego znajdowania, która pozwoli osobom posiadającym te urządzenia znaleźć drogę do nieznanego AirTaga.