WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Mapa Microsoft Flight Simulator będzie zależna od prędkości łącza

Mapa Microsoft Flight Simulator wygląda po prostu rewelacyjnie. Jak udaje się osiągnąć taką jakość?

Microsoft podczas E3 2019 zaskoczył wiele osób zapowiedzią nowej wersji Microsoft Flight Simulator. Zwiastun, który zaprezentowano pokazywał zjawiskową grę, która wygląda jak spełnienie marzeń każdego fana lotnictwa.

Czytaj też: Fanowski remake GoldenEye wygląda wspaniale

Jeśli jeszcze nie widzieliście produkcji, to w sieci pojawiły się pierwsze nagrania prezentujące rozgrywkę. Zobaczcie sami poziom szczegółów całej produkcji. Powiew przyszłej generacji konsol?

Można by pomyśleć, że taka grafika będzie wymagała potężnego sprzętu, a więc posiadacze Xboksa One nie będą mogli aż tak cieszyć się z gry. Okazuje się jednak, że najważniejsze w tym przypadku będzie łącze internetowe. Gra jest bowiem mocno oparta na chmurze.

Całość działa tak, że im szybszy nasz Internet, tym lepsza jakość map, które widzimy pod nami. Ale jak to mapy – ktoś zapyta. Tak, wszystko co jest pod nami to dane z map Bing, które za pomocą algorytmów otrzymują trójwymiarowość. Gra dorzuca potem nocne światła czy udawany ruch uliczny. Co gdy ktoś nie ma stałego, dobrego łącza? Wtedy może wybrać obszar mapy, który ma zostać wcześniej pobrany na dysk.

Co ciekawe, w Microsoft Flight Simulator polatamy po całej Ziemi. Na graczy będzie czekać 40 tysięcy lotnisk, a do tego pojawi się opcja jeszcze bardziej podkręcająca realizm. Gracze będą mogli uruchomić taką pogodę, jaka jest w prawdziwym świecie. Pada w Nowym Jorku? W Microsoft Flight Simulator też będzie padać. Ciekawe, czy gra weźmie pod uwagę huragany?

Czytaj też: Wczesna premiera Minecraft Earth tuż za rogiem

Źródło: wccftech.com