Reklama
aplikuj.pl

McLaren Artura zadebiutował. Oto pierwsza hybryda McLarena

McLaren Artura zadebiutował, pierwsza hybryda McLarena, McLaren Artura

Po długich tygodniach oczekiwań i wręcz miesiącach spekulacji, McLaren Artura zadebiutował jako pierwszy seryjnie produkowany hybrydowy supersamochód marki. Ma więc wiele do udowodnienia, a co dokładnie pokazuje „na papierze”?

Premiera McLaren Artura

W 2012 roku McLaren postawił pierwsze kroki na hybrydowym poletku z hipersamochodem P1 w cenie ponad miliona dolarów, który był nie tylko drogi, ale też ograniczony produkcyjnie. Teraz z kolei McLaren Artura oferuje się całemu światu w znacznie bardziej rozsądnej, choć nadal wysokiej (225000$) cenie i w seryjnym nakładzie produkcyjnym.

Czytaj też: Nowy zwiastun McLaren Artura. Pierwszej hybrydy marki
Czytaj też: Prezes McLarena o SUVach i hybrydach
Czytaj też: Podkręcony przez Novitec McLaren 620R

McLaren Artura 2022 napędza 3-litrowy silnik V6 z podwójnym turbodoładowaniem, który w pojedynkę zapewnia moc rzędu 585 KM i 584 Nm momentu obrotowego. Z kolei coś, co w uproszczeniu możemy nazwać mianem silnika elektrycznego, zapewnia dodatkowe 95 KM i 225 Nm, co daje łączną moc do 680 KM i 804 Nm.

Taki pokład mocy rozpędza supersamochód Artura do setki kilometrów na godzinę w zaledwie 3,0 sekundy i maksymalnie do ograniczonej prędkości rzędu 330 km/h. Ten układ napędowy współpracuje wyłącznie z nową ośmiobiegową dwusprzęgłową skrzynią biegów i bazuje na 7,4 kWh akumulatorze z pięcioma modułami, który gwarantuje 30,58 km zasięgu czysto elektrycznego po zaledwie 150-minutowym ładowaniu.

Czytaj też: Data premiery McLaren Artura. Pierwsza hybryda marki nadchodzi
Czytaj też: McLaren Sabre w szczegółach. Bliskie spotkanie z jednym z 15
Czytaj też: Obejrzyjcie zdjęcia prototypu McLaren Sabre

Bazując na lekkiej platformie MCLA, McLaren Artura waży prawie 1500 kilogramów z płynami eksploatacyjnymi z czego elementy hybrydowe łącznie ważą tylko 130 kg. MCLA zapewniło też modelowi szereg aktywnych funkcji bezpieczeństwa.