Ból poczujecie nawet w metawersum. Oto, co czeka nas w wirtualnym świecie

Metawersum ma być wirtualnym, choć stosunkowo realistycznym odwzorowaniem znanego nam świata. A skoro w prawdziwym życiu odczuwamy ból, to nie inaczej może być tam.

Za pomysłem stoi firma H2L powiązana z Sony. Jej pracownicy zaprojektowali opaskę, która wykorzystuje stymulację elektryczną do zadawania bólu. W ten sposób użytkownik może odczuwać bodźce sprawiające, że czynności wykonywane w metawersum będą wydawały się nawet bardziej realistyczne.

Czytaj też: Ultradźwięki wzbogacające doświadczenie VR. Z Emerge Wave-1 poczujecie lepiej wirtualne otoczenie

Potęgować te wrażenia mają też inne technologie, takie jak zestawy do AR (rozszerzona rzeczywistość) i VR (wirtualna rzeczywistość). Z kolei opaska od H2L, zwana UnlimitedHand, jest wyposażona w czujniki ruchu mięśni. To właśnie ona odpowiada za rozpoznawanie gestów i ułożenie dłoni, dzięki czemu awatar w metawersum może odtwarzać nasze ruchy.

Metawersum to projekt mający zapewniać realistyczne odwzorowanie wirtualnego świata

W grę wchodzi też nieco mniej bolesne odczuwanie wirtualnych wydarzeń, choćby w postaci bodźców związanych z dotykania wygenerowanych obiektów czy też gry na instrumentach pochodzących z metawersum. Takie argumenty brzmią nieco bardziej przekonująco, choć – szczerze mówiąc – nawet bodźce związane z bólem powinny stanowić ciekawy element tego wirtualnego świata.

Czytaj też: Krowy też będą mieć swoje Metawersum. Dzięki wirtualnej rzeczywistości dadzą więcej mleka

Przedstawiciele firmy Meta, czyli dawnego Facebooka, najwyraźniej również zdają sobie z tego sprawę, ponieważ w listopadzie ubiegłego roku światło dzienne ujrzał prototyp rękawicy haptycznej. Wykorzystuje ona dysze powietrzne do generowania odczuć związanych z wirtualnymi obiektami. Prace nad tym projektem wciąż trwają, ale efekt końcowy ma sprawić, że użytkownicy będą w stanie odróżniać od siebie różnego rodzaju materiały.