Reklama

Michelin stworzyło opony bez powietrza

Michelin wykonał coś, co nie dość, że wydawało się być niemożliwym, to jeszcze okazuje się być niezwykle praktycznym. Chodzi tu o opony bez powietrza, które są niezwykle elastyczne i nie przebijają się.

Za kilka lat będziemy mogli pożegnać się z takim zjawiskiem jak kapeć w oponie. Nigdy nie ucieknie już z niej powietrze, bo go po prostu opona nie będzie go potrzebować. Dla niedowierzających w moją wizję mam dowód w postaci Tweel, autorstwa Michelin. Jest to opona połączona z kołem, odkształcające się szprychy zapewniają wysoką elastyczność opony, zaś duże bieżniki na zewnątrz, pozwalają utrzymać podobną przyczepność do gumy. Brak powietrza ma sporo zalet, co będzie widać na filmiku umieszczonym poniżej. Przede wszystkim opona się nie przebije, a przy okazji płynniej będzie pokonywała wszelakie przeszkody.

Niestety, póki co nie wiadomo ile będzie trzeba zapłacić za takie opony, ani kiedy będą one dostępne na rynku dla szarego konsumenta. Michelin testuje partie Tweel na małych ładowarkach oraz traktorach, a nawet otworzył fabrykę dedykowaną do tworzenia tego cudeńka. Nie znaczy to jednak, że projekt jest sukcesem, widocznie wymaga jeszcze wielu szlifów oraz kilkuletniego procesu weryfikującego jakość. Jednak, jeżeli Tweel wejdzie w życie, to żadna polska dziura czy inna przeszkoda nie będzie już taka straszna.

[źródło: gizmodo.com, zdjęcie: autoblog.com]