Dziś Microsoft poinformował, że na świecie już 1,5 miliarda użytkowników zdecydowało się na zainstalowanie systemu Windows na swoim sprzęcie. Jeśli myślicie, że króluje właśnie Windows 10, to nie mylicie się… poniekąd.

Wygląda bowiem na to, że administratorzy nadal bronią się rękami i nogami przed instalacją Windowsa 10. Często jest to oczywiście związane z samym obyciem ze wcześniejszymi wersjami, choć momentami przejście na nowsze rozwiązanie jest może nie tyle niemożliwe, co problematyczne. Zwłaszcza w niezbyt dobrze rozwiniętych pod kątem infrastruktury sieciowej firmach, które korzystają np. z Windowsa 7 i XP nie dlatego, bo chcą, ale dlatego, że ich przestarzałe oprogramowanie nie jest wspierane na „dziesiątce”. Nic więc dziwnego, że wśród 1,5 miliarda zainstalowanych Windowsów „tylko” 700 milionów (na podstawie statystyk z lipca) to różne warianty Windowsa 10.

Microsoft chwali się liczbą zainstalowanych systemów Windows

Microsoftowi zajęło więc całe trzy lata, aby przekonać 700 milionów do zainstalowania najnowszego systemu. Kolejne 800 milionów będzie niemałym orzechem do zgryzienia, w czym firmie pomoże zapewne porzucenie wsparcia dla Windowsa 7 w 2020 roku. Całkowite wyeliminowanie starszych wersji jest oczywiście niemożliwe, bo albo nie spełniają wymagać, albo ich użytkownicy będą woleli obchodzić problemy z aktualizacjami „dla zasady”. Z kolei na tle konkurencji Microsoft wypada po prostu dobrze. Wyprzedza go jedynie Android z 2 miliardami aktywnych urządzeń.

Czytaj też: Twitter chce się pozbyć przycisku Polub

Źródło: Wccftech

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej