Wkrótce lootboksy na konsolach będą musiały się zmienić. Giganci branży planują spore zmiany zasad.

Jeszcze wczoraj informowaliśmy Was o tym, że Psyonix wraz z Epic Games wycofują sie z lootboksów w Rocket League. Nagłą chęć zmiany miała być troska o jakość, ale wszyscy dobrze wiemy, że tak naprawdę stosunek do skrzynek w grach się zmienia i wkrótce zmiany mogłyby zostać wymuszone przez prawo. A lepiej dokonać kilku poprawek, niż skończyć w sytuacji, w której dany kraj całkowicie zabrania skrzynek, bo są… skrzynkami.

Czytaj też: Nowe gry w Origin Access – co czeka na posiadaczy abonamentu?

Dziś za to dowiadujemy się, że zmiany, które planują autorzy Rocket League, mogą mieć związek z ostatnimi postanowieniami trzech firm. Giganci branży tj. Sony, Microsoft i Nintendo zgodzili się, że z lootboksami trzeba coś zrobić i w związku z tym tworzone są nowe zasady. Czy lootboksy znikną?

Marzenie niektórych osób niestety się nie spełni. Wprowadzone zasady mają być za to klarowne. Co to konkretnie znaczy? Od teraz każda gra, która będzie posiadała lootboksy, będzie musiała jednocześnie podawać, jaka jest procentowa szansa na zdobycie danego przedmiotu. Takie rozwiązanie zniechęci wiele osób, które nie są nawet świadome tego, iż wylosowanie najlepszego przedmiotu graniczy z cudem.

Zastanawia mnie, czy twórcy gier będę chcieli jakoś omijać te zasady. Ciekawe, czy Sony, Microsoftowi i Nintendo wystarczy jakakolwiek informacja, w którymś miejscu gry, czy „procenty” będą musiały być wyraźnie prezentowane. W końcu takie informacje można ukryć pod jakimś przyciskiem w menu otwierania skrzynek. Musimy zaczekać.

Czytaj też: Destrukcja otoczenia w Cyberpunk 2077 – tego się nie spodziewałem

Źródło: wccftech.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!