Dwie dywizje Mitsubishi, czyli Mitsubishi Electric i Mitsubishi Chemical ogłosiły wejście na rynek druku trójwymiarowego. Pierwszy zespół ogłosił prace nad nowym procesem produkcji dodatków metalowych (AM), drugi natomiast zamierza wprowadzić serię materiałów. 

Opisywana jako „technologia formowania kropek”, platforma AM łączy laser z technologiami CNC oraz CAM. Aby drukować części metalowe, proces ukierunkowanej depozycji energii wykorzystuje wiązkę lasera do splatania drutu metalowego podczas jego osadzania. Firma twierdzi, że  ten sposób eliminuje ryzyko braków, które występują przy tradycyjnych metodach. Dzięki niemu możliwe jest wytwarzanie gęstych metalowych przedmiotów.

Technologia firmy jest ukierunkowana na produkcję części w pobliżu sieci do zastosowań w przemyśle lotniczym i motoryzacyjnym. System opiera się na impulsowym laserze i minimalizuje dostarczanie ciepła, podobnie jak w niektórych technologiach CNC. Pozwala to również na większą ilość czasu na ochłodzenie metalu po stopieniu drutu. Dodatkowo, drut metalowy, zasilanie gazem osłonowym i umiejscowienie osadzania mogą być kontrolowane jednocześnie, co daje 60 procent większą dokładność geometryczną.

Podczas najbliższego konwentu Mitsubishi Chemical Group zaprezentuje szeroką gamę nowych materiałów. Wystawa ma zostać podzielona na kilka różnych obszarów: modelowanie osadzania stopionego (FDM), materiały rozpuszczalne w wodzie, trwałe materiały. Przedstawiciele firmy zamierzają też opowiedzieć o współpracach, które zostaną nawiązane w najbliższym czasie.

[Źródło: engineering.com; grafika: Mitsubishi]

Czytaj też: Dom drukowany w 3D przy pomocy błota? Czemu nie!

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej