WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Na froncie psi przyjaciele dostaną osłonę na swój fenomenalny zmysł

Jak tu nie dbać o czworonożnych kompanów na froncie, kiedy tak niewiele ich chroni, a tak wiele mogą zdziałać? Zwłaszcza że każdy wie, jak działają na nich nawet fajerwerki?

Personel wojskowy w czasie akcji jest regularnie narażony na głośne dźwięki – czy to sam transport helikopterem, czy wreszcie wybuchy i wystrzały. Zwykle załoga zabezpiecza się przed takim skrajnym ciśnieniem akustycznym za pomocą specjalnych osłon, ale w tym momencie tym samym nie mogą pochwalić się psy… przynajmniej w teorii.

Obecnie bowiem istnieją tak naprawdę psie urządzenia do ochrony słuchu, ale podobno są niezbyt skuteczne, sztywne i trudne do założenia. Te ograniczenia obchodzi jednak nasz główny bohater, który skrywa się pod skrótem CAPS – Canine Auditory Protection System.

Ten powstał dzięki finansowaniu z armii amerykańskiej i współpracy między start-upem Zeteo Tech z Maryland a ekspertem ds. Audiologii zwierząt pracujący w centrum badawczym FETCHLAB. Finalny produkt sprowadza się tak naprawdę do prostego kaptura z akustycznymi wypełnieniami, przypominającego rękaw, który jest miękki i wystarczająco elastyczny, aby dopasowywał się do konturów głowy psa. Uważa się, że po założeniu maksymalizuje komfort poprzez równomierne rozłożenie nacisku, a jednocześnie maksymalizuje redukcję dźwięku poprzez dokładne uszczelnienie wokół uszu.

CAPS, osłona CAPS, osłona psów na froncie, słuch psów na froncie

Został już przetestowany pod kątem użyteczności na psach wojskowych i stróżach prawa, a ponadto stwierdzono, że znacznie zmniejsza krótkotrwały ubytek słuchu u psów po podróży lotniczej.

ŹRÓDŁO: New Atlas