Planeta pozasłoneczna Proxima Centauri b okrąża gwiazdę o tej samej nazwie. Odkryta w 2016 roku ma wielkość porównywalną do Ziemi i od początku budzi ogromne zainteresowanie naukowców. Przy użyciu modeli komputerowych określili oni, iż egzoplaneta oferuje warunki umożliwiające utrzymanie wody w stanie ciekłym.

Jeden z przedstawicieli Goddard Institute przyznał, że istnieje spora szansa na możliwość zamieszkania Proxima Centauri b. Jej gwiazda leży zaledwie 4,2 roku świetlnego od Słońca. Mimo tak niewielkiego dystansu dzielącego ten obiekt od Ziemi, badacze wciąż niewiele o nim wiedzą. Z analiz wynika, iż egzoplaneta ma masę co najmniej 1,3 razy większą od Błękitnej Planety a czas jej obrotu wokół gwiazdy wynosi 11 dni.

Proxima Centauri b znajduje się w tzw. strefie zamieszkiwalnej. Oznacza to, iż otrzymuje odpowiednią ilość energii do utrzymania wody w stanie ciekłym. Naukowców frapuje jednak inna kwestia. Wygląda na to, że egzoplaneta została „zablokowana” na skutek sił grawitacyjnych i jest skierowana w stronę swojej gwiazdy zawsze tą samą stroną. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku Księżyca, który jest do nas skierowany, podczas gdy słynna ciemna strona jest niewidoczna z Ziemi.

Gdyby teoria o zablokowaniu Proxima Centauri b się potwierdziła, może się okazać, iż ocean płynnej wody znajduje się tylko na jednej półkuli. Na drugiej natomiast panują znacznie niższe temperatury. Inne głosy mówią o przenoszeniu ciepła przez wodę. Prowadziłoby to do jej równomiernego nagrzania na powierzchni całej planety. Naukowcy przeprowadzili 18 różnych scenariuszy dotyczących tej egzoplanety i w każdym z nich przynajmniej na jej części znajdował się ocean płynnej wody.

Jak wiadomo, tam gdzie znajduje się płynna H2O tam można się spodziewać warunków pozwalających na rozwój życia. Czy tak też będzie w przypadku Proxima Centauri b?

[Źródło: livescience.com; grafika: NASA]

Teleskop TESS dostarczył pierwszą pulę danych związanych z potencjalnymi egzoplanetami

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!