WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Największa na świecie laguna do serfowania powstanie w Południowej Korei

Hiszpańska firma Wavegarden specjalizuje się w projektach, które są spełnieniem marzeń dla wszystkich surferów. Mowa oczywiście o sztucznych parkach w formie lagun, które zawsze oferują tę samą dawkę emocji bez względu na warunki pogodowe. W ich portfolio znajdziemy funkcjonujące już laguny i dopiero co powstające parki w Wielkiej Brytanii oraz Australii, ale to ten zapowiedziany właśnie w Południowej Korei ma być najbardziej spektakularnym, bo największym na świecie. 

Znany jako Wavegarden Cove, sztuczny park surfingowy będzie główną atrakcją wyspy Turtle Island, położonej około godziny jazdy od Seulu w południowo-koreańskiej prowincji Gyeonggi. Zbudowany na ziemi odzyskanej z oceanu, Turtle Island będzie również oferować turystom hotele, centra kongresowe i przystanie. Cena całego tego kompleksu idzie oczywiście w dziesiątki miliardów, a sama „zatoczka Wavegarden” ma kosztować firmę 2,1 miliardów Euro.

Całość zasili tam opatentowane przez Wavegarden urządzenia wytwarzające fale, będące w stanie wygenerować do 1000 „oceanicznych fal” na godzinę. Te będą przypominać „pług śnieżny” przesuwający się z jednej strony na drogą przez podwodne tory, a część ich energii będzie odzyskiwana przez kolejne systemy na brzegach, z których uzyskana energia będzie przeznaczona np. do zasilania systemu uzdatniania wody.

Plany mówią o wielu obszarach surfingowych w całej lagunie, z których każdy będzie miał fale o różnych rozmiarach, kształtach i mocy dla surferów o różnych poziomach umiejętności. Powyżej fotki przedstawiają jeden z ukończonych już projektów Wavegarden

Czytaj też: Dania zamierza stworzyć nowe wyspy u wybrzeży Kopenhagi

Źródło: New Atlas