Hyundai zaliczył udany występ w testach zderzeniowych IIHS (Insurance Institute for Highway Safety) i nie tylko dlatego, że jego model Nexo sprawdził się w nich wyśmienicie, ale też dlatego, że był pierwszym samochodem z wodorowymi ogniwami paliwowymi, jaki wziął w nich udział. 

Czytaj też: Hyundai postawił na solarny dach w hybrydzie Sonata

Oczywiście dla nas Nexo jest jedynie ciekawostką na rynku, bo w Polsce nie znajdziemy żadnej stacji tankowania wodoru, a najbliższa z nich znajduje się… w Berlinie. Warto jednak wiedzieć, że tego typu rozwiązania nie są zarezerwowane wyłącznie do siedzib testowych i tak naprawdę pojawiają się na drogach publicznych. W Ameryce np. Hyundai Nexo jest sprzedawany tylko w Kalifornii i choć firma sprzedała wyłącznie 140 egzemplarzy pomiędzy styczniem i lipcem bieżącego roku, to zdecydowała się na przetestowanie go w procedurach IIHS.

Warto zaznaczyć, że był tym samym pierwszym pojazdem z ogniwami paliwowymi, który przeszedł tę pełną serię testów zderzeniowych. Osiągnął w nich ponadto najwyższą możliwą ocenę Top Safety Pick+, chociaż ta dotyczy tylko pojazdów wyprodukowanych po czerwcu 2019 roku. Te wyniki i tak powinny rozwiać wszelkie wątpliwości co do tego, czy samochody napędzane wodorowymi ogniwami paliwowymi są tak bezpieczne, jak każdy inny samochód w wypadku.

Czytaj też: Superhybryda Berlinetta od Puritalia po raz kolejny w świetle reflektorów

Źródło: Digital Trends

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej