WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

NATO szykuje się do wojny w kosmosie

Oczekuje się, że Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) ma ogłosić już w grudniu, że uważa przestrzeń kosmiczną za „domenę walki”. Następstwa łatwo sobie wyobrazić, bo wielu uważa, że kontrola kosmosu jest niezbędna w przyszłym konflikcie.

Według Phys.org NATO ogłosi na szczycie sojuszu w dniach 3-4 grudnia, że ​​„bitwy można toczyć nie tylko na lądzie, w powietrzu, na morzu i w sieciach komputerowych, ale także w przestrzeni kosmicznej”. Trudno nie dostrzec w tym ruchu wywołanego przez rząd USA (utworzenie Space Force), czy Francji, która oskarża Rosję o wykorzystanie satelitów do szpiegostwa.

Według Phys.org, NATO może wysłać na orbitę satelity wyposażone w elektroniczny sprzęt do zagłuszania, a nawet broń mikrofalową, aby zakłócić lub zniszczyć satelity wroga. Na szczęście wysoko nad naszymi głowami nie będą krążyć satelity z bronią jądrową. Zakazuje tego dawny traktat o przestrzeni kosmicznej… i miejmy nadzieję, że żadna ze stron go nie złamie.

Porozumienie NATO jest niefortunne, ale nie do końca nieoczekiwane. W ciągu historii ludzkości wojna rozprzestrzeniła się z lądu na morze, a w XX wieku w przestrzeń powietrzną powietrze. Jest nieuniknione, że z czasem działania wojenne rozprzestrzenią się nawet do przestrzeni kosmicznej.

ŹRÓDŁO: Popular Mechanics