Jak wyjaśniają badacze z laboratorium NASA, marsjański łazik wprowadził „tryb bezpieczny”, który uruchamia się, gdy coś pójdzie nie tak. Inżynierowie dokonali resetu po zebraniu informacji diagnostycznych i powrócił on do działania, ale przyczyna usterki pozostaje tajemnicą. 

Przy maszynie tak skomplikowanej jak łazik jest wiele szczegółów, które mogą spowodować błąd. Jak do tej pory naukowcom nie udało się ustalić, co poszło nie tak w przypadku Curiosity. Jak powiedział Steven Lee, jednorazowy reset okazał się skuteczny i od tamtej pory nie pojawiły się żadne problemy. Aby poznać przyczynę komplikacji, inżynierowie chcą uzyskać dostęp do zapisów misji.

Czytaj też: Prototypowy marsjański łazik rozpoczął testy tysiące kilometrów od stacji kontroli

Jet Propulsion Laboratory zamierza działać powoli, aby ograniczyć wszelkie zmiany, jakie zostaną wprowadzone do odczytów w pamięci pojazdu. Chce w ten sposób dopilnować, aby przypadkowo łazik nie nadpisał żadnych informacji, które mogą stanowić wskazówkę co do przyczyny usterki. Tajemnicze przestoje pojawiły się kilka dni po tym, jak NASA oficjalnie ogłosiła koniec misji łazika Opportunity na Marsie. Urządzenie zostało wyłączone na skutek burzy pyłowej, do której doszło w zeszłym roku. W ten sposób na Czerwonej Planecie pozostał już tylko Curiosity oraz InSight.

[Źródło: bgr.com; grafika: NASA]

Czytaj też: NASA wybrała propozycję miejsca lądowania łazika Mars 2020

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej