Naukowcy udało się przywrócić część wzroku u myszy poprzez regenerowanie wcześniej odciętych nerwów. Jest to pierwszy krok, który może doprowadzić do przywracania wzroku niewidomym. 

Oczy to dosyć skomplikowany organ. Przetwarzanie obrazów także tylko pogorszą sprawę. Zaczyna się ono od fotoreceptorów w tylnej części siatkówki. Reagują one na określone długości fal świetlnych i wysyłają dane do 30 lub nawet więcej typów komórek zwojowych siatkówki. Każdy z nich specjalizuje się w specyficznym aspekcie wzroku. Są one też jedynymi nerwami łączącymi oko z mózgiem.

W badaniu użyto myszy, u których wada wzroku była podobna do jaskry. Jest to powiązane z ciśnieniem padającym na nerw wzrokowy, które w końcu prowadzi do jego uszkodzenia. W badaniu użyto dwóch typów terapii mających an celu przywrócenie wzroku w danym oku. Pierwsza to  codzienna ekspozycja na ruszającą się biało czarną kratkę. Druga to biochemiczna manipulacja, która stymulowała szlak mTOR w komórkach zwojowych. Każda z tych terapii powodowała odrastanie aksonów. Osobno jednak nie były one dość długie być komunikować oko z odpowiednim miejscem  w mózgu. Jednakże podczas użycia obu tych terapii u jednej myszy okazało się, że aksony wzrosły na tyle, że sięgają odpowiednich miejsc. Pozwoliło to myszy częściowo przywrócić wzrok.

Niestety, zareagowały one tylko na jeden test. Naukowcy pokazywali im rozszerzające się ciemne koła, które symulowały nadlatującego drapieżnika. Inne badania wzrokowe się nie powiodły. Kolejnym celem zespołu badawczego jest zwiększenie liczby aksonów, które docierają do danego miejsca w mózgu.

Źródło: http://www.gizmag.com/; Zdjęcie:By self [GFDL or CC-BY-SA-3.0], via Wikimedia Commons

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej