Gabe Newell może mieć wkrótce naprawdę duży problem, ponieważ jeśli tak dalej pójdzie, to na Steama nie trafi sporo zapowiedzianych gier. Mam oczywiście tutaj na myśli tych wysokobudżetowych, choć w przypadku segmentu indie jest równie słabo (dla Valve). Wygląda jednak na to, że oferta Epic Games w swoim Epic Games Store jest na tyle opłacalna, że nawet nawet The Division 2 ominie Steama na rzecz Epic Games Store.

Ubisoft ogłosił właśnie, że Tom Clancy’s The Division 2 będzie dostępne wyłącznie na platformie Epic Games Store i Uplay (dobrze że nie zrezygnowali jeszcze ze swojej!). Nie będzie to jednak wyłącznie „czasowy exclusive”, ale permanentny, niepozwalający się cieszyć użytkownikom Steama z nowej wizji postapokaliptycznego świata. To jednak nie koniec niespodzianek, bo francuski wydawca wszedł w tę współpracę z dodatkowymi wybranymi tytułami, które mają zostać ogłoszone w tym roku. Za The Division 2 nie pójdzie jednak zapowiedziany wcześniej Far Cry New Dawn, choć nie wiadomo, jaka umowa wiąże obie strony. Ubisoft gra obecnie na dwóch kompletnie różnych frontach i zapewne będzie opowiadał się za daną stroną wtedy, kiedy spasują mu warunki jednej z nich.

Jednak taki ruch ze strony Ubisoftu może się wkrótce okazać tym niewielkim kamyczkiem, który rozpocznie lawinę. Jeśli za nim pójdą kolejne studia oraz wydawnictwa, to wkrótce Valve będzie musiało stworzyć jeszcze lepsze warunki na swojej platformie. Czy taki rodzaj konkurencji wyjdzie na dobre nam, graczom? Czas pokaże, choć coraz bardziej przypomina to wojnę na tytuły ekskluzywne pomiędzy PS4, a Xbox One.

Czytaj też: Jak Epic Store zapewnia sobie gry na wyłączność?

Źródło: Wccftech

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!