WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Nie uwierzycie, że pod tą toną blachy ukrywa się Porsche 968

968 może i nie jest specjalnie rozpoznawalnym modelem w ofercie Porsche, kiedy to jeszcze przed XXI wiekiem zastąpiło znacznie popularniejszego 944. Co tu dużo mówić, choć był to godny następca, to nie przebił się do klientów tak mocno, co spowodowała m.in. stosunkowo niewielka produkcja. Wprawdzie projekty tego rodzaju nie przywrócą pamięci o tym zbliżającym się do miana klasyku samochodzie, ale finalny wynik prac PR Technology w modernizacji 968 z ukierunkowaniem na tor i tak zasługuje na swoje pięć minut w światłach reflektorów… a przynajmniej pikseli na naszych ekranach. 

PR Technology to sklep w Australii, specjalizujący się w modernizacji i tworzeniu samochodów wyścigowych Porsche, wspierając nawet zespoły wyścigowe firmy. Jednak w tym projekcie Rod Pobestek zdecydowanie zaszalał, tworząc coś, co praktycznie nie ma nic wspólnego z oryginalną 968. Jej kształt najpierw ustalono w komputerowej symulacji, tworząc szereg niestandardowych elementów aerodynamicznych z włókna węglowego w celu zwiększenia docisku do podłoża, co finalnie przełożyło się na dłuższą, wyższą i szerszą konstrukcje. Trudno nie porównać tego do tuningu jakiegoś niezbyt ogarniętego „specjalisty”, ale to właśnie ich szereg stał za tym projektem.

Z myślą o podbijaniu torów wielu przywołuje z pamięci 911 GT3, Spec 944, czy Cayman GT4 Clubsport, ale to świeżo stworzony Time Attack 968 zapowiada się na tego, który serca wielu fanów samochodów. Zwłaszcza że został skonstruowany z myślą o rywalizacji z najlepszymi podczas Yokohama World Time Attack Challenge. Dlatego też nie mogło zabraknąć zmian w silniku – oryginalną jednostkę wzbogacono o wyższej jakości dodatki, dorzucając na sam koniec turbosprężarkę Borg Warner, mogącą podbić moc nawet do 900 koni mechanicznych. Więcej szczegółów na temat tej 918 znajdziecie na powyższym filmie.

Czytaj też: Były mistrz Formuły 1 daje w kość hipersamochodowi McLaren Senny

Źródło: Roadandtrack