Firma Segway-Ninebot, a więc odpowiednik Bird, Lime, czy Hue, który nie jest zbyt znany na naszym rynku, ogłosił właśnie swój najnowszy projekt – KickScooter T60. Ten nie jest byle jaki, bo to ciągle elektryczne hulajnoga z trzema kółkami, ale zarządzający nią system robi największe wrażenie. Zapewnia jej bowiem półautonomiczność, więc nie wystraszcie się na widok jadącej bez nikogo hulajnogi.

Czytaj też: Algorytm ulepszył system szkolnych autobusów w Bostonie

Obecnie plany dotyczą testów drogowych KickScooter T60 we wrześniu 2019 roku z dostępnością do tych modeli w ramach usługi gdzieś w pierwszym kwartale następnego roku. Czy zawita do Polski? Nie wiadomo, ale już teraz widać po niej, że będzie rewolucyjna na rynku hulajnóg elektrycznych do wypożyczania.

Nie tylko uwolni producenta od płacenia ładującym je masowo zespołom ludzi każdej nocy, ale też zapewni nowy poziom komfortu. KickScooter T60 sam bowiem ruszy do stacji ładującej (tak masowej, że obecność operatora będzie tam opłacalna), a sami użytkownicy będą mogli przywołać je do siebie, a nie szukać po mieście. Szkoda oczywiście, że te rozsiane po miastach stacje ładujące nie byłyby bezprzewodowe.

Jednak KickScooter T60 będzie miał jedną kluczową wadę – cenę. Nawet nie myślcie o 300$, bo obecność czujników oraz zaawansowanego systemu sprawia, że cena tych hulajnóg będzie oscylować na poziomie 1420 dolców. Ich dostawy trafią najpierw do Ubera i Lyfta, którzy wykorzystają je w ramach swoich usług.

Czytaj też: Musicie uważać na strefę podczas jazdy hulajnogami Hive

Źródło: Digital Trends

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej