Anthem z błędami! Jak to się dzieje, że autorzy nie dostrzegają tak oczywistych problemów?

Zróbmy małe podsumowanie tego, co do tej pory BioWare sknociło w Anthem:

Mam nadzieję, że dzięki tej drobnej wyliczance, która i tak nie zawiera wszystkich wpadek BioWare przy Anthem, będziecie dobrze rozumieli co czuje, gdy widzę jak kolejnego dnia pojawiają się nowe informacje o błędach…

Czytaj też: EA zwolniło 350 osób – znamy powód tej decyzji

To wszystko nie zmienia jednak faktu, że Anthem sprzedało się bardzo dobrze i zarobiło na razie więcej niż Apex Legends. Deweloperzy mają wolną rękę i nie muszą się obawiać Electronic Arts, które ostatnio zwolniło 350 osób. Oby jednak cierpliwość Elektroników nie wyczerpała się po tym jak dowiedzą się, co tym razem sknociła ich firma.

Znów poszło o tzw. Elysian chests zawierające nagrody dla graczy za przejście misji Stronghold. Już raz sprawiły one negatywne uczucia wśród graczy. Wszystko przez błąd w komunikacji u BioWare. Wcześniej myślano, że skrzynie te mają zawierać nowe zbroje, ale okazało się, że będą to tylko kosmetyczne dodatki.

Co teraz się stało? Okazuje się, że ukończenie misji nie gwarantuje już zdobycia najrzadszego przedmiotu. Miało być to standardem, a tak po trudnej misji wciąż nie mamy pewności, że otrzymamy coś „mocnego”. Drugim problemem jest wyświetlanie skrzyń w świecie gry. Każdy z graczy powinien widzieć swoje Elysian chests. W Anthem jednak gracze mogą podnieść nasze nagrody. Dość… niecodzienna sytuacja dla gry sieciowej.

Czytaj też: Sekiro: Shadows Die Twice ukończone w niecałą godzinę

Źródło: kotaku.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej