WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Nie żyje Feeman Dyson – naukowiec, który przewidział istnienie obcych megastruktur

Pojęcie sfery Dysona powinno być znane każdemu, kto choć trochę interesuje się astronomią. Niestety, jego twórca zmarł w piątek, w wieku 96 lat.

Dyson urodził się w Anglii, choć w okresie młodości wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Tam kontynuował swoją karierę naukową – był m.in. profesorem na Princeton University Institute for Advanced Study. Mężczyzna szybko zyskał rozgłos w świecie astrofizyki, prowadząc badania skupiające się na interakcjach pomiędzy światłem i materią. Jego kolejne prace poruszały całego szeregu tematów, od projektowania statków kosmicznych, przez obliczenia matematyczne, a kończąc na poszukiwaniu życia pozaziemskiego.

I choć Dyson nigdy nie otrzymał nagrody Nobla, to miał wytłumaczenie dotyczącego takiego stanu rzeczy. Jak sam bowiem przyznał, brakowało mu chęci do długotrwałego skupienia się na jednym temacie. Zdaniem naukowca jest to jeden z wymogów związanych z odbiorem tego prestiżowego wyróżnienia.

Dyson był zwolennikiem teorii, że organizmy żywe mogą niemal dowolnie ewoluować i w pewnym momencie „porzucić” materialną, biologiczną tkankę na rzecz innych form. Opisał również hipotetyczną sferę nazwaną od jego nazwiska. Miałaby to być ogromna struktura zbudowana przez kosmitów wokół ich gwiazd – celem byłoby zbieranie energii.