Reklama

One „mówią”! Niesamowite odkrycie wśród zwierząt było tylko początkiem

Niesamowite odkrycie wśród zwierząt

W ramach najnowszego badania zespołu naukowców z University of Zurich postanowiono zweryfikować, czy zwierzęta uznawane za „nieme”, rzeczywiście nieme są. I co? I naukowa rewolucja! W ramach tych testów okazało się, że te zwierzęta jednak mają coś do „powiedzenia” i mają ze sobą coś wspólnego.

Naukowcy udowodnili, że dotychczasowe „niemowy” rzeczywiście „mówią”. To wręcz niesamowite odkrycie

W ciągu ewolucji to ludzie najlepiej rozwinęli umiejętności mowy, a ta stała się na tyle ważna w naszym codziennym życiu, że usłyszenie ledwie kilku zdań od nieznajomego, wystarcza nam, aby określić, czy np. jegomość erudycją skazany nie jest. W świecie zwierząt komunikacja oparta o z pozoru proste „odgłosy-komendy” może nakierować na siebie dwóch potencjalnych partnerów, ostrzec członków stada przed ewentualnym zagrożeniem, czy zniechęcić przedstawicieli innych gatunków do ataku.

Czytaj też: Powstaje największa na świecie farma wiatrowa. Zasili miliony gospodarstw

Wspomniani naukowcy zajęli się zapisywaniem nagrań i analizą tego, czy 53 wziętych na tapet gatunków, które wcześniej uważano za niegłosowe rzeczywiście są milczące. Wśród nich znalazło się 50 gatunków żółwi i nic dziwnego, bo nauce jest znanych ledwie kilka, które mają coś do „powiedzenia”. Trzy pozostałe przebadane zwierzęta, to ryby dwudyszne, gady endemiczne hatteria i gatunek płazów beznogich.

Okazało się, że te zwierzęta nie tylko „mówią”, ale też mają wspólnego przodka, bo poprzednie badania tego typu wskazały, że umiejętność ta ewoluowała kilka razy u różnych gatunków. Jednak nowo odnalezione gatunki wypełniły luki i w efekcie badacze stwierdzili, że ta umiejętność wyewoluowała ona tylko raz i ma wspólnego przodka.