Reklama

Nietypowy objaw zakażenia koronawirusem może być szczególnie niebezpieczny

pandemia

Do listy objawów zakażenia koronawirusem dochodzą coraz to nowe pozycje. Po tych charakterystycznych dla przeziębienia i grypy pojawiły się bardziej nietypowe, m.in. problemy z oddychaniem, zaczerwienienie oczu czy przebarwienia na palcach.

Teraz przyszła kolej na nowe symptomy, które mogą występować pojedynczo, bez innych objawów, które mogłyby sugerować zakażenie koronawirusem. Chodzi o problemy z krążeniem oraz wiążące się z tym objawy neurologiczne. Mogą się one przekładać na udary dotyczące również młodych ludzi, teoretycznie niebędących w grupie ryzyka.

Lekarze zajmujący się pacjentami cierpiącymi na COVID-19 zaobserwowali u nich zwiększoną częstość występowania nagłych udarów. Skok ten dotyczył szczególnie osób po 30. i 40. roku życia, które nie miały innych schorzeń, a występujące u nich objawy nie były zbyt poważne.

Czytaj też: Dlaczego u osób wyzdrowiałych z COVID-19 występują ponowne zakażenia?

Kiedy zakrzepy we krwi blokują tętnice, zmniejsza się dotlenienie mózgu, co może mieć zgubny wpływ na organizm. Może to nawet skończyć się śmiercią. Neurochirurg Thomas Oxley stwierdził, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni wystąpił siedmiokrotny wzrost częstości występowania udarów u młodych pacjentów. Większość z tych osób nie miała wcześniej tego typu dolegliwości i przebywali w domach w związku z łagodnymi objawami COVID-19 (a nawet ich całkowitym brakiem).

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News