Podczas zabawy na podwórku 6 letni chłopiec upadł i rozciął sobie czoło. Rodzice wyczyścili mu ranę i ją zszyli. Wszystko wydawało się w porządku – ale do czasu.

Sześć dni po upadku chłopiec zaczął płakać zaciskając szczęki i mając skurcze mięśni. Jego symptomy pogorszyły się z czasem. Po pojawieniu się problemów z oddychaniem rodzice wezwali karetkę, która przewiozła go do szpitala.

Tam lekarze zdiagnozowali tężca. Jest to pierwszy udokumentowany przypadek tej choroby w stanie Oregon od ponad 30 lat!

Czytaj też: Biolodzy wywołali radiację adaptacyjną

Tężec do infekcja wywołana przez bakterię Clostridium tetani. Została ona zwalczona dzięki szczepionkom. Jej brak ciągle może prowadzić do wystąpienia infekcji, o czym boleśnie przekonał się chłopiec. Jego stan był tragiczny – bardzo chciało mu się pić, ale nie był on w stanie otworzyć ust.

Po przyjęciu na oddział otrzymał on szczepionkę oraz lek zawierający odpowiednie przeciwciała. Zostały one pobrane od osób, które wcześniej zostały zaszczepione. Chłopiec musiał przebywać w zaciemnionym pokoju z zatyczkami do uszu oraz został on podłączony do respiratora. Pozostał on na OIOMie przez 47 dni a następnie przeszedł kilka tygodni intensywnej opieki i rehabilitacji. Całość leczenia kosztowała aż 800 000 dolarów, ale udało się przywrócić stan zdrowia do całkowicie normalnego.

Powstaje więc pytanie – czy musiało do tego dojść? Przez głupotę rodziców chłopiec przeszedł tortury i jego stan był bardzo ciężki. Należy walczyć ze wszelkimi ruchami antyszczepionkowymi bowiem skutki braku otrzymywania szczepionek będą coraz gorsza a ucierpią na tym tylko najmłodsi.

Czytaj też: U kolejnej osoby udało się powstrzymać objawy wirusa HIV

Źródło: Livescience

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!