Od 20 lat używa się prądu o niskim natężeniu do rozciągania nici DNA przez nanometrowe pory w membranie i mierzenia zmian pola elektrycznego wywołanego przez cztery podstawowych zasady- A, C, G, T- w celu sekwencjonowania DNA. Rozrosło się to do takiego stopnia, że opracowano nawet przenośne sekwencery oparte na tej technice. Jednakże naukowcy z National Institute of Standards and Technology proponują coś innego.

Opracowali oni sekwencer DNA na podstawie czujnika ruchu w membranie, który mierzy nić przez nią przechodzącą. W urządzeniu wstęga dwusiarczku molibdenu zawieszona jest nad metalową elektrodą w wodzie. W takim układzie substancja działa jak kondensator i przechowuje ładunki elektryczne. Podczas przechodzenia pojedynczej nici DNA przez por w membranie, ugina się ona wtedy tylko gdy zasady się parują. Właśnie to ugięcie mierzone jest przez czujnik.

Pierwsze testy pokazały, że dokładność urządzenia wynosi od 79 do 86 procent. Mierzy ono z prędkością 70 miliona par zasad na sekundę. Obie wartości znacznie przewyższają dzisiejsze rozwiązania, dlatego nowa technika może na stałe zagościć w wielu laboratoriach.

Źródło: http://spectrum.ieee.org/

 

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej