W krajach skandynawskich mroźne zimy mogą zatrzymywać ludzi w pomieszczeniach na długi czas. Budynki zawierają tam specjalne systemy wentylacji, które, jak się okazuje, mogą także zmniejszać liczbę infekcji w szpitalach.

Zdaniem naukowców z Uniwersytetu w Kordobie ponad 90% szpitali wykorzystuje wentylację mieszaną. Oznacza to, że nowe powietrza wprowadzane jest z otworów wentylacyjnych umieszczonych w pobliżu sufity i miesza się z powietrzem w pomieszczeniu. Ostatecznie stare powietrze zostaje rozrzedzane nowym.

Czytaj też: Co się dzieje w mózgu podczas halucynacji?

Systemy wentylacji wyporowej, stosowane w Skandynawii, wprowadzają nowe powietrze z otworów wentylacyjnych umieszczonych w pobliżu podłogi. Wypycha ono stare powietrze do otworów w pobliżu sufitu a ciepło starego powietrza pomaga mu w unoszeniu się. System działa jak tłok i zapewnia szybszy i dokładniejszy obrót powietrza.

W przeprowadzonych testach stworzono, że taki system wentylacji może zdecydowanie ograniczać przenoszenie patogenów drogą powietrzną. Ponadto technologia ma zapewniać zaoszczędzanie pieniędzy an rachunkach za prąd. Standardowe systemu myszą działać 12 razy na godzinę a ten tylko 9 razy. Wprowadzenie jego do szpitala zapewni więc większe bezpieczeństwo pacjentów oraz niższe koszty – każdy na tym wygrywa.

Czytaj też: Rodzice powinni unikać ebooków podczas czytania z dziećmi

Źródło: Newatlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej