Reklama

Nowy etap Celeste to kaszka z mleczkiem dla speedrunnerów

Nowy etap Celeste jest niesamowicie trudny. A i tak znajdą się tacy, co go przechodzą jakby był spacerkiem.

Celeste już w swojej podstawowej wersji jest trudne. Twórcy dodali ostatnio do gry epilog zatytułowany Farewell. Ten jest już dla niektórych masochizmem. Ale i tak znajdą się tacy co go szybko przebiegną.

Czytaj też: Darmowe GTA: San Andreas w Rockstar Games Launcher

Aby przejść Farewell w Celeste potrzebujemy około czterech lub pięciu godzin. Będziemy praktycznie co chwilę ginąć i raz za razem próbować ukończyć niewyobrażalnie trudne etapy. A co jeśli powiem Wam, że są osoby, które przechodzą grę w… osiemnaście minut?

Nawet jeśli raz przejdziemy Farewell w Celeste to i tak nie uda nam się za drugim razem tak znacząco skrócić czasu. Tutaj potrzebna jest idealna precyzja, bo czasem musimy zmienić swoje myślenie o poruszaniu postaci.

Znając życie, speedrunnerzy lada moment poprawią swoje czasy i okaże się, że da się jeszcze skrócić czas rozgrywki w tym piekielnie trudnym etapie. “Normalnym” fanom gry polecamy za to obejrzenie krótkiego dokumentu o tym indyczym hicie.

Czytaj też: Mamy potwierdzenie, czy Sunset Overdrive jest w rękach Sony

Źródło: kotaku.com