Wynalazek izraelskiej firmy uwalnia inteligentne głośniki Amazon Echo Dot i Google Home Mini od przewodu zasilającego, sprawiając, że wspomniany Wireless Power Kit przybliża nas do bezprzewodowego ładowania.

Kolejnym wielkim krokiem w rozwoju technologii codziennego użytku będzie zapewne bezprzewodowe zasilanie sprzętu elektronicznego. Wprawdzie na rynku znajdziemy już bezdotykowe rozwiązania, jak np. stosowany w smartfonach moduł bezprzewodowego ładowania, ale to nadal nie to samo, co Wireless Power Kit, czyli prawdziwe urządzenie do ładowania na długim dystansie. Oczywiście nie rzędu kilkudziesięciu metrów… a kilku, ale lepsze to nic nic! Firma Wi-Charge celowała tym produktem w głośniki Amazon Echo Dot i Google Home Mini, które wymagają podłączenia do Alexy lub Google Assisant.

Jednak dzięki prawdziwej bezprzewodowej ładowarce nie wymagają zasilania z sieci elektrycznej, co z kolei pozwala na umieszczenie głośnika gdzie tylko chcemy. Musimy zadbać tylko o to, aby transmiter prądu działający na zasadzie światła podczerwonego dosięgał nimi stacji dokującej, na której trzeba położyć sam głośnik. Samej stacji trudno nie zauważyć, ale z czasem ma stawać się coraz mniejsza. Co jednak najważniejsze, Wi-Charge już teraz współpracuje z różnymi producentami, aby pomóc im we wprowadzeniu na rynek swoich własnych urządzeń zasilanych bezprzewodowo.

Czytaj też: Bezprzewodowe ładowanie o mocy 120 kW

Źródło: Digitaltrends

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej