Teleskop TESS został uruchomiony zaledwie rok temu. Zaprojektowano go w celu poszukiwania małych egzoplanet wielkości Ziemi, na których może istnieć życie. Wygląda na to, że TESS właśnie udała się ta sztuka. 

W ciągu ostatnich kilku lat naukowcy odkryli wiele planet krążących wokół gwiazd innych niż Słońce. Teraz wiemy, że prawie każda gwiazda ma kilka takich planet. Tzw. egzoplanety występują w wielu różnych formach, ale najbardziej interesujące są te podobne do Ziemi.

Jak do tej pory za najbardziej efektowne narzędzie, jakiego ludzkość używała do szukania egzoplanet, był Kosmiczny Teleskop  Keplera, który niedawno zakończył swoją misję. Kepler zdołał odkryć tysiące planet, zanim wyłączył się w zeszłym roku. W tym samym czasie na orbitę trafił jego następca, teleskop TESS.

Czytaj też: Na pobliskich egzoplanetach może teraz rozwijać się życie

TESS zawiera serię ulepszeń, dzięki którym jeszcze lepiej odnajduje ukryte planety. Jest on w stanie dostrzec bardzo małe i słabe planety, co czyni go idealnym do poszukiwania małych światów podobnych do Ziemi. Wspomniana planeta nazywa się HD 21749c i jest jedną z dwóch odkrytych w układzie gwiezdnym oddalonym o 53 lata świetlne. I choć obiekt ten jest wielkości Ziemi, jest niewielka szansa, że stanowi środowisko do życia jakichkolwiek organizmów. Wszystko przez fakt, iż HD 21749c okrąża swoją gwiazdę w niewielkiej odległości, przez co temperatura na jej powierzchni jest niezwykle wysoka.

Optymizmem napawa jednak fakt, że TESS dobrze radzi sobie z realizacją zleconych mu zadań.

[Źródło: popularmechanics.com]

Czytaj też: Ta egzoplaneta rozszerza się niczym balon z helem

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!