Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że siedem milionów przedwczesnych zgonów rocznie na całym świecie jest spowodowanych samym zanieczyszczeniem powietrza, więc monitorowanie jego jakości ma kluczowe znaczenie. W tym celu wykorzystano już wiele metod (w tym czujniki na ziemi i satelity na orbicie), a teraz naukowcy z uniwersytetu technologii w Chalmers wzięli dosyć przyziemne rozwiązanie, opracowując czujnik, który można zamontować na większości latarni ulicznych.

Czytaj też: Pływające lasy chroniące wybrzeża przed falami i wiatrem

Optyczny nanoczujnik mierzy niskie stężenia dwutlenku azotu w powietrzu z dokładnością około części na miliard. To ważne, bo spaliny z pojazdów drogowych są największymi winowajcami zanieczyszczenia powietrza dwutlenkiem azotu, a jak się okazuje, nawet przy niskich poziomach NO2 może wyrządzić nam poważne szkody. Czujnik opiera się na pracy profesora Christopha Langhammera z Wydziału fizyki Chalmers, który pracuje nad tą technologią od ponad dziesięciu lat. Ten mierzy zmiany długości fal, gdy nanocząstki metalu są oświetlane i choć obecnie dostrojone są do wykrywania dwutlenku azotu, to mogą być również przystosowane do pomiaru innych gazów w powietrzu.

W ciągu ostatnich dwóch lat Tanyeli był zajęty udoskonalaniem materiałów czujników i współpracował z firmą współzałożoną przez firmę Langhammer o nazwie Insplorion, aby wprowadzić czujniki do świata rzeczywistego. Jeden z nich został zainstalowany w latarni ulicznej w Gothenburgu, drugi na dachu centrum handlowego Nordstan, a kolejny planowany jest w projekcie budowy tunelu kolejowego w mieście.

„Zanieczyszczenie powietrza to globalny problem zdrowotny” – powiedziała badaczka Irem Tanyeli. – Z pomocą tych małych przenośnych czujników, pomiar niezwykle niebezpiecznych emisji, może być zarówno prostszy, jak i tańszy”.

Czytaj też: Występujące w Chinach świecące „niebieskie łzy” są niezwykle toksyczne

Źródło: New Atlas

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!