Jednym ze scenariuszy używanych w filmach i książkach science-fiction jest wykorzystanie czarnej dziury jako portalu do innego wymiaru, czasu lub wszechświata. Taka fantazja może być bliższa rzeczywistości niż wcześniej sądziliśmy. 

Naukowcy uważali, że każdy statek kosmiczny, który spróbuje wykorzystać czarną dziurę jako portal, podejmowałby ogromne ryzyko. Takie spotykanie w konsekwencji skończyłoby się rozerwaniem i wyparowaniem maszyny. Badacze wykazali jednak niedawno, że nie wszystkie czarne dziury są sobie równe. Jeśli czarna dziura, jaknp. Sagittarius A *, znajdująca się w centrum naszej galaktyki, jest duża i obraca się, to sytuacja mocno się zmienia. Wszystko dlatego, że osobliwość, z którą musiałby się zmierzyć statek kosmiczny, jest bardzo delikatna i może pozwolić na bardzo spokojne „przejście”.

Powodem tego jest to, że odpowiednia osobliwość wewnątrz obracającej się czarnej dziury jest technicznie „słaba”, a zatem nie uszkadza obiektów, które wchodzą z nią w interakcję. Na początku może to wydawać się sprzeczne z intuicją. Ale wystarczy porównać to do szybkiego przesunięcia palca przez płomień świecy o temperaturze 1000 stopni, co nie kończy się poparzeniem.

Caroline Mallary odkryła, że ​​w każdych warunkach obiekt wpadający do obracającej się czarnej dziury nie doświadczyłby skrajnie negatywnych efektów. W odpowiednich okolicznościach, efekty te mogą być wręcz małe, pozwalając na dość wygodne przejście przez osobliwość. Zwiększa to możliwość wykorzystania dużych, obracających się czarnych dziur jako portali do długodystansowych podróży.

Istnieje kilka ważnych założeń w kontekście modelu Mallary. Głównym jest to, że ewentualna czarna dziura jest całkowicie odizolowana, a zatem nie podlega ciągłym zakłóceniom ze strony źródła, takiego jak np. inna gwiazda będąca w jej pobliżu. Warto zauważyć, że większość czarnych dziur jest otoczonych kosmicznym materiałem – pyłem, gazem czy promieniowaniem.

[Źródło livescience.com]

Czytaj też: Być może udało się po raz pierwszy w historii zaobserwować narodziny czarnej dziury

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!