WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Oczy w Days Gone są dobre, bo pokrywają je łzy

Oczy w Days Gone, to coś na co wiele osób nie zwróciło nawet uwagi. Twórcy i tak woleli poświęcić im jednak mnóstwo czasu.

Gry wideo są pełne detali. Do niedawna raczej tylko Rockstar słyną z niesamowitego przyłożenia do szczegółów, jednak i to się w końcu zmieniło. Teraz prawie wszystkie studia starają się umieszczać w grach elementy, których może i nawet nie zauważymy, ale są one bardzo ważne. To właśnie takie rzeczy jak powoli, realistycznie pokrywający miasto śnieg czy ruch dłonią przy dodawaniu gazu na manetce w Days Gone sprawiają, że ten tytuł jest taki dobry.

Czytaj też: Cyberpunk 2077 – masa informacji o występie na E3 2019

To jednak oczy zostały szerzej omówione przez Sony Bend, która odpowiada właśnie za Days Gone. Jak dobrze je stworzono, pozwoli Wam zobaczyć to jeden ze zwiastunów gry.

Autorzy gry przyznali, że była to jedna z najtrudniejszych rzeczy do zrobienia. Oczy w Days Gone miały oddawać emocje bohaterów oraz przy okazji nie straszyć tak, jak w innych produkcjach. Do dziś zdarza się, że bohaterowie jakiejś gry mają pusty wzrok, który nie pozwala uwierzyć w ich autentyczność.

Jak rozwiązano „oczy Days Gone”? Deweloperzy pomiędzy dolną a górną częścią oka wyodrębnili specjalną strefę, w której będą renderowane łzy. Dzięki temu błyszczą się one, a podczas smutnych czy wzruszających scen od razu możemy rozpoznać, jak czuje się gracz. A to było dla twórców bardzo ważne. To jednak nie wszystko co skrywają oczy bohaterów.

Twórcy zadbali o takie szczegóły, jak poprawny ruch źrenic. Gdy jesteśmy w ciemnym pomieszczeniu, to źrenice bohatera są znacznie rozszerzone. Po co dopracowywano takie elementy? Takie już stają się gry – takie właśnie szczegóły sprawiają, że są one coraz bliższe realizmowi. Wiedzieliście, że np. bohaterka Horizon: Zero Dawn ma niezwykle szczegółowy model gardła?

Czytaj też: Wojna handlowa USA-Chiny a ceny konsol

Źródło: kotaku.com