WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Oto sprytny multi-tool dla każdego równie sprytnego rowerzysty

Zwykle z zamiłowaniem do rowerowych przejażdżek przychodzi zainteresowanie sprzętem, z którego korzystamy. Dla takich właśnie osób powstał system EnCase.

Każdy, kto choć raz postanowił poczuć się, jak prawdziwy mężczyzna i rower swój albo wybranki nie oddał do serwisu, a postanowił samodzielnie go naprawić wie, jak z jednej strony niewiele, a z drugiej wiele trzeba, żeby doprowadzić go do użytku. Nawet w trasie, choć w niej nie zawsze tak łatwo o odpowiednie narzędzia… i właśnie z tą myślą powstał system EnCase firmy Wolf Tooth, którego skrywa się wewnątrz kierownicy roweru.

Na swoim przykładzie przyznam, że zwyczajna torba przytraczana do rowerowej ramy była idealna na smar, zestaw kluczy imbusowych, dwóch śrubokrętów, ściągacza do łańcuchu i pary bliźniaczych wielofunkcyjnych kluczy. Tym zestawem da się zrobić praktycznie wszystko z rowerem… chyba że do gry wkracza majstrowanie przy suporcie i zębatkach.

Dlatego też mogę jednoznacznie stwierdzić, że system EnCase ma w tym zastosowaniu wiele do gadania. Pomijając nawet jego fenomenalną mobilność, ponieważ tą zapewniają dwie aluminiowe zaślepki do kierownicy, które są przymocowane do cylindrycznej gumowej tulei magazynowej, rozciągającej się do pustego wnętrza prętów. Innymi słowy – przed zakupem musicie sprawdzić, czy kierownica będzie z tym dodatkiem po prostu kompatybilna.

EnCase, Wolf Tooth EnCase, system EnCase, narzędzia rowerowe EnCase

Wewnątrz jednej z tych tulei znajduje się narzędzie, które łączy wspomniany przeze mnie ściągacz do łańcuchów (jak to zwykłem mawiać „mini-imadełko” i zestaw do naprawy przebitych dętek.

W drugiej tulei znajduje się sześciokątne narzędzie z kluczem obrotowym oraz osiem wymiennych końcówek. Zapewniają one użytkownikom klucze sześciokątne (imbusowe) 2, 2,5, 3, 4, 5 i 6 mm, klucze Torx T10, T25 i T30, wkrętaki płaskie i Phillips #2, a na dodatek klucze do szprych i wymienne nakładki na pompkę.

Cały zestaw waży 132 gramów i kosztuje sporo, bo 119,95 dolarów, choć część systemu można kupić osobno. Jak się Wam podoba? Dajcie znać w komentarzach poniżej.

ŹRÓDŁO: New Atlas