Mogłoby się wydawać, że Bethesda w towarzystwie nieustannie powiększającej się fali hejtu wycelowanej w Fallouta 76 pozostawi jej społeczność samej sobie, próbując reperować to, co popsuli. Swoją drogą, naprawdę polecam Wam rzucić okiem na nasz (niemały już) zbiorek rzeczy, które w tej produkcji wołają o pomstę do nieba. Na całe szczęście deweloperzy dbają o najważniejszy aspekt gry wieloosobowej, czyli obecnych tam graczy.

Osobiście podczas kilkunastogodzinnej przygody w Fallout 76 spotykałem zawsze tych miłych osobników, którzy nie tylko mi nie przeszkadzali, ale nawet momentami pomagali. Jednak nie każdy ma takie szczęście, o czym przekonał się AJ i dwójka jego przyjaciół, którzy napotkali na swojej drodze niejakiego NathanTheHicc, który po otrzymaniu komplementu odnośnie jego stroju, stwierdził, że (tu cytat) „Nie będzie się pier****ł z tym homo-gównem”. Zgromadził więc swoich dwóch innych towarzyszy z wysokimi poziomami i złożył wizytę niskopoziomowym ofiarom, po prostu ich zabijając.

Zmiana serwera oczywiście pomogła, ale zgłoszenie graczy było dosyć trudne i choć menadżerowie społeczności „byli bardzo mili i pomocni”, to strona wsparcia nie obsługiwała danego typu plików. Pomogło wrzucenie nagrania na kanał na YouTube i Twitterze (powyżej), na podstawie którego Bethesda z trzydniowego zawieszenia zbanowała permanentnie gburowate trio. Nie zmienia to jednak faktu, że takie incydenty mogą powtarzać się znacznie częściej.

Czytaj też: Bethesda mówi o ogromnym zainteresowaniu Fallout 76

Źródło: PCGamer

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej