Pfizer i Moderna prowadzą kolejne testy. Chodzi o nową mutację koronawirusa

koronawirus

Z oświadczeń wydanych przez firmy Pfizer i Moderna wynika, że rozpoczęły one nowe testy swoich środków. Badania mają wykazać, że niedawno odkryty szczep SARS-CoV-2 może zostać zneutralizowany obecnymi szczepionkami.

Koronawirus mutuje w zasadzie od momentu, w którym został wykryty dlatego eksperci przekonują, że nowy szczep nie powinien wzbudzać nadmiernej paniki. Podobne stanowisko prezentują obie wspomniane firmy, które są przekonane, że szczepionki będą skuteczne nawet pomimo pewnych zmian zachodzących w SARS-CoV-2.

Czytaj też: Szczepionka od Pfizera oficjalnie zatwierdzona. Wiemy, kiedy ruszą szczepienia
Czytaj też: Tak działa szczepionka od Pfizera. Zobaczcie graficzne porównanie
Czytaj też: Moderna chce rozpocząć testy szczepionki na koronawirusa na dzieciach

W ostatnich dniach rządy wielu krajów, w tym państw Unii Europejskiej, podjęły decyzje o zamknięciu granic z Wielką Brytanią. Taka decyzja wydaje się jednak pozbawiona podstaw, ponieważ pojawiły się doniesienia, jakoby brytyjski szczep został wykryty na terenie tego kraju już 20 września.

Pfizer i Moderna zapewniają, że nowy szczep nie powinien zakłócić działania szczepionek

W ciągu kolejnych tygodni mógł więc bezproblemowo przenieść się po całym świecie, co z resztą potwierdza jego wykrycie m.in. w Holandii oraz Australii. Szacunki naukowców sugerują, że mutacja przenosi się nawet o 70% łatwiej niż wcześniejsze, ale prawdopodobnie nie wywołuje cięższego przebiegu COVID-19.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News