Tak działa szczepionka od Pfizera. Zobaczcie graficzne porównanie

pandemia

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków opublikowała dane dotyczące bezpieczeństwa i skuteczności szczepionki na koronawirusa opracowanej przez firmę Pfizer.

Jeden z wykresów ukazuje, ile osób biorących udział w eksperymencie zachorowało na COVID-19 w czasie jego trwania. Grupa obejmowała zarówno osoby, którym podano prawdziwą szczepionkę, jak i środek placebo.

Czytaj też: Szczepionka na koronawirusa a alkohol. Czy konieczna jest abstynencja?
Czytaj też: Szczepionka na koronawirusa dała dodatnie wyniki testu na HIV. Jak to możliwe?
Czytaj też: Kto nie powinien szczepić się na koronawirusa? Lekarze mówią o 3 grupach

Czerwona linia umieszczona na wykresie pokazuje, ilu uczestników, z grupy kontrolnej liczącej ok. 21 tysięcy osób, uzyskało dodatni wynik na obecność SARS-CoV-2 w ich organizmach. Z kolei niebieską linią oznaczono tę samą kwestię, lecz odnoszącą się do faktycznie zaszczepionych.

Szczepionka od Pfizera chroni przed koronawirusem, a ta grafika to potwierdza

Tak działa szczepionka od Pfizera. Zobaczcie graficzne porównanie

Wykres sugeruje, że osoby, które otrzymały szczepionkę firmy Pfizer, zaczęły uzyskiwać ochronę przed zakażeniem już 14 dni po pierwszej dawce. Kolejną podano siedem dni później, a ochrona funkcjonowała przez co najmniej trzy miesiące (tyle trwał eksperyment).

Czytaj też: Powikłania po przyjęciu szczepionki na koronawirusa? 4 osoby doznały paraliżu twarzy
Czytaj też: Pieniądze za szczepienie na koronawirusa? Oto opinia ekspertów
Czytaj też: Szczepionka AstraZeneca – co trzeba wiedzieć

Analizując powyższą grafikę widzimy jak linie się „rozjeżdżają”. Czerwona, oznaczająca niezaszczepionych, szybuje w górę, podczas gdy niebieska – związana z zaszczepionymi – utrzymuje się na względnie stabilnym poziomie. Co ciekawe, wśród osób, które przyjęły dwie dawki środka, wystąpiło zaledwie osiem zachorowań na COVID-19, z czego jeden był poważny, choć nie wymagał hospitalizacji.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News