Przedstawiciel serii, czyli hybrydowy Polestar 1 wziął właśnie udział w testach zderzeniowych, udowadniając, że konstrukcja z włókna węglowego wcale nie jest taka zła…

Ci, którzy śledzą postępy firmy Volvo z pewnością słyszeli już o serii Polestar. Szwedzki producent samochodów zdecydował się w niej na odejście w stronę nieco bardziej przyszłościowych rozwiązań, czyli hybryd i w pełni zelektryzowanych pojazdów. Te jeszcze nie trafiły do sprzedaży, dlatego też przed ich premierą na rynku możemy rzucić okiem na to, jak radzą sobie w testach zderzeniowych. Spotkał się więc z litym betonem z prędkością 56 km/h w czołowym zderzeniu.

Pokaz jest na swój sposób specjalny, bo pokazuje nie tylko moment zderzenia, ale również proces przygotowywania samochodu. Zdecydowanie najważniejsza zmiana, na jaką zdecydował się Volvo kryje się pod karoserią, bo zamiast stalowej ramy, zastosował taką z włókna węglowego. Tym testem udowodnił, że „​​włókno węglowe spełnia najwyższe standardy bezpieczeństwa, co jest przykładem tego, jak Polestar stoi na czele rozwoju nowych technologii w Volvo Car Group”.

Pierwsze testy zderzeniowe hybrydowego Polestar 1

Warto przypomnieć, że firma rozpoczęła produkcję pierwszych prototypów do weryfikacji w zeszłym miesiącu. Polestar 1 na ulice ma trafić jednak w 2019 roku za cenę 155 000 euro w Europie.

Czytaj też: Polestar 2 – Volvo rzuci rękawice samochodowi Tesla Model 3

Źródło: NewAtlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej